Za Jakubem Łukowskim spory kawałek barwnej i imponującej kariery na polskich boiskach. Po dekadzie wojaży, zgromadzeniu ponad setki występów w PKO Ekstraklasie i Betclic 1. Lidze, Łukowski wraca do macierzy. 30-latek zasila Zawiszę Bydgoszcz.
Październikowy hit transferowy w Betclic 2. Lidze. Łukowski wraca do Zawiszy
Jakub Łukowski podpisuje roczny kontrakt z Zawiszą Bydgoszcz. Jej barwy przywdziewał przed dekadą, w latach 2013-2016. Jako piłkarz klubu z ulicy Gdańskiej debiutował w PKO Ekstraklasie. Miało to miejsce 3 sierpnia 2014 roku, w meczu ze Śląskiem Wrocław. Łukowski miał wówczas zaledwie 18 lat. Po spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej był jednym z ważniejszych graczy pierwszoligowej „Zety”.
Dobre występy na zapleczu Ekstraklasy nie umknęły uwadze klubów grających poziom wyżej. Po Łukowskiego zgłosiła się Wisła Płock, jednak nie dała mu szansy powrotu na ekstraklasowe boiska. Ofensywny pomocnik został wypożyczony do coraz głośniej pukającej w drzwi Ekstraklasy Olimpii Grudziądz. W 22 występach strzelił 5 goli i zaliczył 2 asysty. Wrócił do Płocka, gdzie systematycznie jego rola wzrastała. Jakub Łukowski później reprezentował barwy – znów, Olimpii, a także Miedzi Legnica, Korony Kielce, gdy ta znalazła się w pierwszej lidze, Widzewa Łódź, GKS-u Katowice i Polonii Bytom.
Ogromne doświadczenie na najwyższym poziomie
Jakub Łukowski łącznie zgromadził 116 występów, 17 goli i 3 asysty w PKO Ekstraklasie. 30-latek może pochwalić się także imponującym bilansem z 1. Ligi. Tam rozegrał 145 meczów, w których strzelił 30 bramek i zaliczył 19 asyst. Teraz wraca do Zawiszy Bydgoszcz. Łukowski pierwszy raz w swojej karierze będzie miał okazję sprawdzić się na trzecim szczeblu rozgrywkowym.
Zawisza Bydgoszcz patrzy w dobrą stronę
Zawisza Bydgoszcz robi coraz większe kroki w kierunku poważnej piłki. Na kilka lat utknęła w Betclic 3. Lidze, jednak w poprzedniej kampanii udało się jej wywalczyć długo wyczekiwany przez kibiców awans. Świat polskiej piłki o zespole z Bydgoszczy przypomniał sobie przy okazji sensacyjnego zwycięstwa Zawiszy nad Wisłą Kraków w STS Pucharze Polski. Bydgoszczanie pokonali „Białą Gwiazdę” 4:1, choć zespół z Małopolski na co dzień rywalizował dwie ligi wyżej i co więcej, na tym poziomie dominował.
Zawisza po dekadzie znalazł się na poziomie centralnym. Wszedł tam bez kompleksów. Podopieczni Adriana Stawskiego, jak na beniaminka, radzą sobie świetnie, zważając nawet na chwilową zniżkę formy i brak zwycięstwa od czterech spotkań. Zajmują 5. lokatę w tabeli Betclic 2. Ligi. Mają na koncie 4 zwycięstwa, 4 remisy i zaledwie 2 porażki.











