Jeżeli ktoś nie śledzi letnich transferów i przed rozpoczęciem nowego sezonu otworzy skarb kibica na stronie poświęconej Borussii, przeżyje szok. Mimo że do rozpoczęcia rozgrywek jeszcze prawie miesiąc, już dziś wiemy, że dortmundczycy przejdą ogromną metamorfozę i projekt pt. „Borussia w sezonie 2016/2017” będzie zupełnie inny niż ten pt. „Borussia w sezonie 2015/2016”.
Na papierze jest dużo słabszy. Latem z Dortmundu odeszli piłkarze, którzy byli symbolem westfalskiego klubu w ostatnich latach: Ilkay Guendogan, Henrik Mkhitarjan i Mats Hummels.
Racjonalne transfery
Działacze jednak nie spali, a intensywnie pracowali nad wzmocnieniami i kupowali za grube sumy. Pobili w ciągu tygodnia dwa rekordy transferowe: najpierw za 26 milionów euro sprowadzając Mario Goetzego, a potem aż za 30 milionów Andre Schuerrle. Jeżeli dodamy do tego zakupy takich graczy, jak: Dembele, Rode, Guerreiro, Bartra, Merino czy Mor, aż trudno nie zgodzić się z często powtarzanym przez bundesligowych komentatorów zdaniem, że Borussia to obecnie najciekawszy projekt w Europie.
Podpisuję się pod tym stwierdzeniem obiema rękami i nie dlatego, że chcę podlizać się „Żółto-czarnym”, ale dlatego, że zauważam w tej zmienionej Borussii potencjał. Odnoszę wrażenie, że każdy transfer w jakimś stopniu wpisuje się w długofalową koncepcję rozwoju drużyny, która ma ją powieść do wielkich rzeczy, nawet jeżeli na pierwszy rzut oka nie wszystkie ruchy są racjonalne. Pierwszy przykład z brzegu – Mario Goetze, który notował fatalne miesiące w Bayernie, ale uważam, że jak dostanie od Tuchela duży kredyt zaufania, wytrzyma ciśnienie i „dogra” współpracę z Schuerrle (są prywatnie przyjaciółmi), może zrobić jeszcze wiele wspaniałych rzeczy.
A inni piłkarze, co oni mogą wnieść nowego? Bartra przychodzi jako następca Hummelsa, Guerreiro, aby walczyć o miejsce na lewej obronie ze Schmelzerem, Dembele czy wspomniani wcześniej Schuerrle oraz Goetze, aby w dłuższej perspektywie na dobre zastąpić Mkhitarjana. Mor czy Merino wpasowują się natomiast idealnie w koncepcję opartą na dawaniu szansy młodym i stopniowym ich wprowadzaniu do drużyny.
źródło: Transfermarket
Dembele – Man of the season?
Kto może być największym wygranym i największym odkryciem sezonu? Jeżeli miałbym typować za grube pieniądze, postawiłbym na Dembele. O Francuzie wiele pochlebnych słów można było przeczytać już w czasach gry nad Sekwaną. Bardzo szybko udowodnił swoją przydatność w nowym klubie, ponieważ jest jedną z gwiazd letnich sparingów. Strzelił m.in. gola w niedawnym meczu z Manchesterem United i jeżeli będzie dalej tak piłkarsko rósł, kibice bardzo szybko zapomną Mkhitarjana.
Dembele bardzo szybko udowodnił swoją przydatność w nowym klubie, ponieważ jest jedną z gwiazd letnich sparingów. Strzelił m.in. gola w niedawnym meczu z Manchesterem United i jeżeli będzie dalej tak piłkarsko rósł, kibice bardzo szybko zapomną Mkhitarjana.










