Andres Iniesta jest jednym z kluczowych zawodników FC Barcelona. W wywiadzie udzielonym przed finałem Ligi Mistrzów UEFA opowiada o graczach Manchesteru United, swoich wspomnieniach z wcześniejszego starcia z „Czerwonymi Diabłami” oraz o reprezentacji Hiszpanii.
Jak wspominasz mecz finałowy z Manchesterem United w Rzymie?
Pamiętam, że był to piękny finał, bardzo przeze mnie wyczekiwany, gdyż zamykał wyjątkowy sezon. Pamiętam również, że mecz był bardzo zacięty. Manchester zaczął bardzo dobrze, ale po zdobyciu przez nas pierwszej bramki, to my kontrolowaliśmy grę.
Czy spodziewasz się podobnego widowiska?

Każdy mecz jest inny, ale składający się ze wspaniałych zawodników, którzy lubią pokazywać znakomity futbol. Sądzę więc, że to będzie bardzo ciekawe spotkanie. No i mam nadzieję, że to właśnie my wygramy.
Kto jest Twoim ulubionym piłkarzem Manchesteru United?
Trudno wybrać jednego. W Manchesterze gra wielu znakomitych piłkarzy: Rooney, Nani. Mają też znakomitą obronę. Jednak za cały wkład w historię klubu, za wszystkie znakomite występy wskazałbym Paula Scholesa i Ryana Giggsa. Moim zdaniem to wyjątkowi gracze.
Gdzie oglądałeś ostatni finał z udziałem Barcelony, rozgrywany na Wembley w 1992 roku?
Byłem wtedy dzieckiem i nie pamiętam, gdzie to było. Obrazy z tego meczu, zdobyta bramka, radość kibiców… Wszystko to część wielkiej historii, ale osobiście nie pamiętam samej chwili.
Masz za sobą bardzo udany sezon, w którym zaliczyłeś wiele świetnych występów i zdobyłeś wiele ważnych bramek. Jaki był jego najważniejszy moment?
Był to bardzo dobry sezon, zarówno dla mnie osobiście, jak i całej drużyny. Zagrałem w wielu meczach i wspomagałem zespół, zdobywając bramki. Ciężko wskazać jeden najważniejszy moment, ponieważ rozegraliśmy wiele istotnych spotkań, które podobały się kibicom. Gdybym jednak koniecznie musiał wybrać tylko jedno wydarzenie, byłby to dzień w którym zostaliśmy mistrzami na stadionie Levante.
UEFA odrzuciła skargę przeciwko Busquetsowi za niesportowe zachowanie podczas jednego z czterech meczów El Clasico. Czy sądzisz, że wpłynie to jakoś na reprezentację Hiszpanii?











