Reprezentacje federacji Oceanii, w porównaniu do drużyn narodowych z innych kontynentów, nie mają wielu możliwości do rywalizowania ze sobą. Każda nadarzająca się okazja jest z tego powodu traktowana absolutnie poważnie – oczywiście z uwzględnieniem oceańskiej swawolności. Zakończone piłkarskie Igrzyska Pacyfiku potrafiły zachęcić nawet reprezentację Tuvalu, która przed nimi ostatni mecz rozgrywała 4,5 roku wcześniej. Turniej okazał się być wielowątkową abstrakcją, zaczynając od budowania stadionu, a kończąc na uczestnikach.
Stadionowa dyplomacja
Tego, że Chiny są jednym z największych graczy w kryteriach geopolityki i gospodarki, najprawdopodobniej nie trzeba nikomu tłumaczyć. Kraj ten, by poszerzać swoje wpływy na świecie, rozpoczął akcję, którą można nazwać stadionową dyplomacją. W ciągu ostatnich lat Chińczycy w ramach „prezentu” zbudowali kilkanaście stadionów w Afryce. Co za to otrzymali? Najczęściej było to poparcie w aktualnie toczących się sprawach międzypaństwowych. Stadionowej karty przetargowej Chiny zdecydowały się użyć kolejny raz – tym razem by powiększyć swoje wpływy w Oceanii.
Decyzja, że Igrzyska Pacyfiku 2023 odbędą się na Wyspach Salomona, została podjęta ze świadomością, że kraj ten będzie musiał postawić odpowiedni obiekt do ugoszczenia zawodników. W 2019 roku gospodarz podpisał porozumienie z Tajwanem, na mocy którego Tajwan miał zaprojektować i zbudować stadion oraz użyczyć nakładów inwestycyjnych w formie pożyczki. Bezinteresowna pomoc brzmi pięknie, nieprawdaż? Jednak nie aż tak, by nie mogło być piękniej.

Do gry wkroczyły Chiny, które zaoferowały zaprojektowanie i wybudowanie stadionu w formie prezentu. Koszt obiektu wyniósł 71 milionów dolarów. Takie pieniądze to nie są przelewki, więc Wyspy Salomona odwróciły się od pierwotnego inwestora i podpisały umowę z Chińczykami. Jaki był w tym cel nowego sponsora?
Chiny uznają Tajwan za jedną ze swoich prowincji, mimo że fizycznie ona do nich nie należy. Patrząc z drugiej strony – Tajwan sam w sobie formalnie nie jest niepodległy, ale praktycznie już tak. Jednak na arenie międzynarodowej uznawany jest tylko przez kilkanaście państw – w tym cztery z regionu Oceanii. Zatem naturalne jest, że Chiny oprócz szerzenia swoich wpływów na Pacyfiku nie chcą pozwolić na rozwój stosunków dyplomatycznych Tajwanu.
Eliminacja dzięki wygranej walkowerem
Atmosfera przed startem turnieju piłkarskiego została mocno podgrzana informacjami, że swoje reprezentacje mają wystawić Tuvalu oraz Kiribati. Pierwsi nie rozegrali żadnego meczu od czterech lat. Drudzy od dwunastu. Finalnie na turnieju zjawiło się tylko Tuvalu, ale też nie od początku. Reprezentacja ta z powodu problemów logistycznych nie zdążyła na swój pierwszy mecz grupowy. Napięty grafik rozgrywek spowodował, że Papua-Nowa Gwinea wygrała to spotkanie walkowerem. Na drugi i jednocześnie ostatni pojedynek grupowy Tuvalu już zdążyło. W nim przegrało 0:6 z Vanuatu.











