iGol Stranieri: Podsumowanie weekendu #26


Podsumowaliśmy to, co najważniejsze w wykonaniu polskich zawodników występujących za granicą

11 maja 2026 iGol Stranieri: Podsumowanie weekendu #26
Foto IMAGO/PressFocus

Wydarzeniem weekendu było kolejne mistrzostwo Hiszpanii Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego. Poza tym mieliśmy wiele goli naszych zawodników - na czele z Adrianem Benedyczakiem i Dariuszem Stalmachem. Swój najlepszy występ w karierze zanotował ponadto Javier Ajenjo Hyjek. W Holandii za to odkurzony został Przemysław Tytoń. Więcej dowiecie się czytając poniższe podsumowanie. Zapraszamy.


Udostępnij na Udostępnij na


Gole

Wyśmienita wiosna Benedyczaka

Wielkie szczęście ma Kasimpasa, że zimą dołączył do nich Adrian Benedyczak. Polski napastnik robi co może, by utrzymać swoją tymczasową drużynę w Super Lig i w sobotę zanotował swój pierwszy dublet w Turcji. Niestety Kasimpasa nie wykorzystała dwubramkowej przewagi i finalnie przegrała na wyjeździe 2:3 z Genclerbirligi. Dla 25-latka było to ósme i dziewiąte trafienie w trzynastym występie w tej rundzie. Aż szkoda by było nie sprawdzić takiego zawodnika w czerwcowych spotkaniach reprezentacji Polski. Na kolejkę przed końcem Kasimpasa ma trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Gole naszego zawodnika poniżej – od 1:00.

Świetny występ Stalmacha

Tym razem nie Mateusz Żukowski, a Dariusz Stalmach okazał się bohaterem Magdeburga. 20-letni środkowy pomocnik w meczu z Holstein Kiel najpierw zanotował asystę, a chwilę później wpisał się na listę strzelców i mocno przyczynił się do zwycięstwa 3:1. Było to bardzo cenne zwycięstwo, gdyż przed ostatnią kolejką drużyna Polaków zajmuje 12. miejsce w tabeli 2. Bundesligi. Bezpośredni spadek już im nie grozi, a przewaga nad strefą barażową wynosi trzy punkty. Dla Stalmacha był to drugi gol i trzecia asysta w sezonie. Cieszy nas to, że dostaje tam minuty i to pozwala mu się rozwijać.

Trafienie Nawrockiego

W 33. kolejce 2. Bundesligi mieliśmy jeszcze jednego gola Polaka, autorstwa Maika Nawrockiego. Środkowy obrońca wrócił po drobnym urazie i zdobył swoją trzecią bramkę w sezonie, która finalnie dała Hannoverowi remis 1:1 z VfL Bochum. Jego zespół tylko przez kilka minut prowadził w tym meczu, a przy straconym golu negatywny udział miał Nawrocki. Na pewno szkoda, że chwilę po takiej radości przytrafił się błąd w obronie. Hannover przed ostatnią kolejką plasuje się na trzeciej pozycji, mając tyle samo punktów co wicelider Elversberg i czwarta drużyna Paderborn. Emocji w ostatniej kolejce nie zabraknie.

Poniżej trafienia Stalmacha i Nawrockiego.

Wybitny występ Hyjka

Na poziomie Primera Federation swój najlepszy mecz w karierze rozegrał Javier Ajenjo Hyjek. Były młodzieżowy reprezentant Polski zanotował hat-tricka i praktycznie w pojedynkę pokonał rezerwy Realu Madryt. Jego CP Cacereno wygrało u siebie 4:1 i wydostało się ze strefy spadkowej i ma nad nią punkt przewagi. Hyjek ma na swoim koncie siedem goli w trwającym sezonie, a wspomniane trzy trafienia możecie obejrzeć poniżej.

Przebudzenie Buksy i Bogusza

Trudny sezon w Serie A przeżywa Adam Buksa. W sobotę miał jednak swój moment radości, gdyż strzelił swojego trzeciego gola w tych rozgrywkach. Reprezentant Polski otworzył wynik w meczu wyjazdowym z Cagliari, a jego Udinese finalnie wygrało 2:0. Nie jest to świetny dorobek Buksy, jednak trzeba mieć na uwadze fakt, że rzadko dostaje szansę w podstawowym składzie. Jesteśmy ciekawi czy w następnym sezonie jego sytuacja w drużynie ulegnie zmianie.

Za oceanem przełamania za to doczekał się Mateusz Bogusz. Nowy nabytek Houston Dynamo nie imponuje skutecznością w Major League Soccer, tak jak to miało miejsce kiedyś. W nocy z niedzieli na poniedziałek strzelił swojego drugiego gola w sezonie, pokonując bramkarza Los Angeles FC. Jego drużyna wygrała na wyjeździe przekonująco 4:1. Oby to było przełamanie 24-latka, bo na pewno niepokojąca jest jego forma w ostatnim czasie.

Mikołajewski dobił do dwudziestki

Wracamy na włoskie boiska i standardowo zaglądamy do Primavery, bo tam ponownie błysnął Daniel Mikołajewski. Młody napastnik strzelił swojego dwudziestego gola w sezonie, a Parma U20 pokonała u siebie AC Milan U20. Drużyna Polaka na kolejkę przed końcem sezonu zasadniczego jest wiceliderem, z punktem straty do Fiorentiny U20. Oczywiście ma już zapewniony udział w play-offach o mistrzostwo Włoch.

***

Podsumowanie goli kończymy w USA, a dokładniej w MLS Next Pro. Właśnie w tych rozgrywkach swojego pierwszego gola w barwach Austin FC II strzelił Daniel Cieśla. 21-letni środkowy obrońca grywa tam regularnie i tym razem udało mu się wpisać na listę strzelców w wygranym 3:0 spotkaniu z Tacomą Defiance.

Asysty

Swoją trzecią asystę w sezonie 2. Bundesligi, a pierwszą w tym roku kalendarzowym zanotował Michał Karbownik. Hertha Berlin w niedzielę pokonała u siebie 2:1 Greuther Furth, a lewy obrońca zapisał się w protokole meczowym przy trafieniu na 2:0. „Stara Dama” znajduje się w górnej części tabeli, lecz końcówka sezonu to mecze o nic, bo szanse na awans zostały już dawno pogrzebane. Ważą się też losy Karbownika w klubie, a najnowsze doniesienia mówią o możliwości przedłużenia kontraktu. Jeszcze niedawno łączono go z Werderem Brema, ale temat miał upaść.

Czyste konta

Ostatnio z Holandii napłynęła informacja, że w ostatnich dwóch kolejkach Eredivisie, w bramce FC Twente stanie Przemysław Tytoń. 39-latek korzysta na tym, że pierwszy bramkarz Lars Unnerstall złapał uraz i ma za zadanie pomóc drużynie w zajęciu miejsca premiowanego grą w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Pierwszy krok ku temu został wykonany w niedzielę, gdy FC Twente pokonało u siebie 4:0 Spartę Rotterdam. Dla Tytonia był to drugi występ w tym sezonie i drugie czyste konto. „De Tukkers” przed ostatnią kolejką zajmują upragnione trzecie miejsce, mając przewagę dwóch punktów nad NEC Nijmegen. W ostatniej kolejce czeka ich jednak ciężki mecz wyjazdowy z PSV.

W Szkocji świetny czas po powrocie kontynuuje Maksymilian Stryjek. Nasz bramkarz zanotował czyste konto w drugim meczu z rzędu, a Kilmarnock tym razem pokonał na wyjeździe 3:0 St. Mirren. Było to łącznie piąte czyste konto Stryjka w całym sezonie, w jego dziesiątym występie. Polak łapie rytm i wraca do wysokiej dyspozycji, czego na pewno jego zespół potrzebuje w końcówce tego sezonu i w następnym.

Podsumowanie innych wartych uwagi wydarzeń

Lewandowski i Szczęsny ponownie z tytułem mistrzowskim

W niedzielny wieczór mistrzostwo Hiszpanii przypieczętowała FC Barcelona. Stało się tak po zwycięstwie 2:0 z Realem Madryt, co było historycznym pierwszym zapewnieniem sobie tytułu w meczu z odwiecznym rywalem. Tym samym Robert Lewandowski zdobył swoje trzecie mistrzostwo, a Wojciech Szczęsny drugie mistrzostwo w barwach „Dumy Katalonii”. Nasz bardzo doświadczony napastnik rozegrał w całym sezonie 28 spotkań, w których strzelił 13 goli i zanotował 3 asysty. Szczęsny za to pojawił się na placu gry w 6 spotkaniach i nie zanotował żadnego czystego konta. Jest jednak zadowolony ze swojej roli i zapowiedział już, że zostaje na kolejny sezon. Losy Lewandowskiego nie są na ten moment znane.

Kolejny Polak mistrzem Portugalii

Niedawno świętowaliśmy wywalczenie tytułu przez naszą trójkę w FC Porto, a w weekend do tego grona dołączył Hubert Charuży. Były bramkarz Śląska Wrocław minionego lata dołączył do drużyny „Smoków” do lat 19 i wraz z nową drużyną zapewnił sobie tytuł mistrzowski po pokonaniu 3:2 Famalicao U19. Na kolejkę przed końcem ich przewaga nad Benficą U19 wynosi cztery punkty. Charuży przed cały sezon rozegrał cztery spotkania i na razie czeka na swoją poważną szansę.

Awans Stanilewicza

Fortuna Koeln dopięła w końcu swego i po siedmiu latach wraca do 3. Ligi. Stało się tak po pokonaniu w 33. kolejce u siebie 2:1 Sportfreunde Siegen, co pozwoliło utrzymać czteropunktową przewagę nad RW Oberhausen na kolejkę przed końcem sezonu. W barwach gospodarzy całe spotkanie rozegrał Adrian Stanilewicz, który będzie miał okazję zadebiutować na tym poziomie rozgrywek. W całym sezonie Regionalligi West, 26-latek rozegrał 32 spotkania, w których strzelił 5 goli i zanotował 6 asyst. Stanilewicz miał okazję powąchać lepszej ligi w latach 2020/22, przebywając w SV Darmstadt, jednak wtedy uzbierał łącznie 393 minuty na poziomie 2. Bundesligi.

Debiut Brzozowskiego

Po wyleczeniu poważnej kontuzji debiutu w barwach Hansy Rostock doczekał się Miłosz Brzozowski. 21-latek wszedł z ławki w wygranym 5:3 spotkaniu domowym z rezerwami VfB Stuttgart. Były to pierwsze minuty naszego zawodnika od czasu zerwania więzadeł, których nabawił się w barwach Wisły Płock 10 kwietnia 2025 roku. Pozostaje teraz życzyć zdrowia i walki o skład w Hansie.

Kilku zawodników ze spadkiem

Dwa i pół miesiąca bez zwycięstwa przyniosło negatywne efekty. NAC Breda po porażce na wyjeździe 0:2 z Utrechtem oficjalnie spadło z Eredivisie i to mając jeszcze jeden mecz do rozegrania. Drużyna Daniela Bielicy nie była w stanie wiosną wskoczyć na dobry poziom i dążyła do spadku, co w niedzielę stało się faktem. Nasz bramkarz wpuścił aż 52 gole w 32 spotkaniach, a tylko pięciokrotnie zdołał zachować czyste konto.

Z Serie B spadł za to Szymon Żurkowski, który od dawna nie pojawił się na boisku z powodu urazu. Jego Spezia zanotowała fatalny sezon w Serie B i po remisie w ostatniej kolejce z Pescarą zakończyła rozgrywki na przedostatnim miejscu. W tabeli udało się im wyprzedzić zaledwie Delfino Pescarę. Nie wiadomo jaka przyszłość czeka Żurkowskiego, jednak na ten moment najważniejsze uporać się z problemami zdrowotnymi.

***

Lecimy do Słowacji, gdzie na kolejkę przed końcem sezonu drugiej ligi szanse na utrzymanie stracił Redfox Stara Lubovna. Stało się tak po przegranym wyjazdowym meczu aż 1:5 z rezerwami Slovana Bratysława. Tym samym spadek zanotowało aż czterech naszych zawodników – Konrad Tokarz, Eryk Galara, Fabian Krawczyk i Jakub Blichar. Wszyscy wystąpili w tym spotkaniu.

W weekend doszło do jeszcze jednego spadku naszego zawodnika, a miało to miejsce na Malcie. Po przegraniu w barażach z Zabbar St. Patrick FC z tamtejszej ekstraklasy spadł Tarxien Rainbows. Zawodnikiem tego klubu jest Aleksander Łubik, lecz od momentu przyjścia zimą nasz bramkarz zanotował łącznie cztery występy. Wkładu zatem nie miał w to wielkiego, ale spadek do CV sobie dopisze.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze