iGol Stranieri: Podsumowanie weekendu #25


Podsumowaliśmy to, co najważniejsze w wykonaniu polskich zawodników występujących za granicą

4 maja 2026 iGol Stranieri: Podsumowanie weekendu #25
Foto Icon Sport/SIPA USA/PressFocus

Dużo emocji polskim kibicom dostarczył miniony weekend. Głównie z racji wywalczenia mistrzostwa przez kilku naszych reprezentantów oraz przybliżenia się do triumfu przez Roberta Lewandowskiego. Było także przełamanie Krzysztofa Piątka i kolejne trafienie Adriana Benedyczaka, a także awanse i wygrany finał pucharu Słowacji przez 18-letniego perspektywicznego zawodnika. Zapraszamy na podsumowanie.


Udostępnij na Udostępnij na

Gole

Gol Bednarka – FC Porto z tytułem

Dokonało się. FC Porto po czterech latach przerwy wywalczyło mistrzostwo Portugalii. Wyniki ułożyły się tak, że zaledwie remis w meczu domowym z Alvercą wystarczał do przypieczętowania tytułu. Nie było to porywające widowisko, lecz „Smoki” zdołały wygrać 1:0, a jedynego gola strzelił Jan Bednarek. Najlepszy obrońca w Liga Portugal i jeden z najważniejszych zawodników w drużynie znowu nie pękł na robocie i dodatkowo dołożył coś z przodu. Była to jego druga bramka w lidze, a czwarta łącznie w barwach FC Porto.

31. mistrzostwo Portugalii dla FC Porto jest też bardzo ważne z polskiej perspektywy, gdyż mistrzem zostało aż trzech Polaków. Nie byli oni tłem w drużynie, a wręcz przeciwnie. Wiosną nawet nowo pozyskany Oskar Pietuszewski w wielu momentach dawał konkrety i już kibice zdołali go pokochać. Świetna praca wykonana przez trenera Fariolego, mimo wielu problemów z urazami – szczególnie w ataku. Wyrachowany futbol tym razem zdał egzamin.

Kolejny ważny gol Lewandowskiego

Ostatnio asysta, a tym razem gol w bardzo trudnym meczu wyjazdowym z Osasuną. Robert Lewandowski ponownie wyszedł w podstawowym składzie FC Barcelony, a w 81. minucie świetnie wykończył dośrodkowanie Markusa Rashforda, dając wyczekiwane prowadzenie 1:0. Ostatecznie jego drużyna wygrała 2:1, bo kilka minut później udało się podwyższyć wynik, a chwilę później rywal raz zdołał odpowiedzieć. Było to 13. trafienie Lewandowskiego w sezonie La Liga i 119. łącznie w barwach FC Barcelony. Mamy nadzieję, że uda się dobić do 120 w końcówce sezonu.

Dublet Piątka na przełamanie

Drugi raz w tym sezonie Krzysztof Piątek zablokował się na jakiś czas, jednak tym razem trwało to nieco krócej. Reprezentant Polski na gola czekał od 17 marca i przełamanie nastąpiło w ćwierćfinale Pucharu Kataru. Piątek w meczu z Al-Arabi SC otworzył wynik w 8. minucie, następnie w 18. minucie podwyższył na 2:0 i mocno przyczynił się do awansu do półfinału. Al-Duhail ostatecznie wygrał aż 4:0 i już jeden krok dzieli ich od finału. W półfinale będą rywalizować z Al Sadd, który ostatnio niezbyt im leżał. Będzie to idealny czas na przełamanie serii czterech meczów bez wygranej.

Piątek ma łącznie 16 trafień we wszystkich rozgrywkach w barwach Al-Duhail. Poniżej trafienie na 1:0…

… a także na 2:0.

Benedyczak powiększa swój dorobek

Swojego siódmego gola w 12. występie w barwach Kasimpasy strzelił Adrian Benedyczak. Bezsprzeczna gwiazda drużyny znowu dała konkret i dzięki temu udało się wywalczyć remis 1:1 u siebie z Kocaelisporem. Kasimpasa nadal jest zamieszana w walkę o utrzymanie w Super Lig, ale na dwie kolejki przed końcem sezonu ma cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. To jest solidna zaliczka, lecz na pewno trzeba będzie jeszcze zapunktować i forma Benedyczaka może się jeszcze przydać.

Podsumowanie goli z niższych i młodzieżowych lig

Skoro już trzeba grać w Primaverze, to warto poprawiać swoje statystyki. Z takiego właśnie założenia wychodzi Daniel Mikołajewski, który tym razem strzelił dwa gole i pomógł w pokonaniu na wyjeździe Lazio U20 5:3. Dzięki tej wygranej Parma U20 zapewniła sobie grę w barażach o mistrzostwo Primavery. Mikołajewski dodatkowo dołożył asystę i jego obecny dorobek to 19 goli i pięć asyst w całym sezonie. 20-latek wskoczył na pozycję lidera klasyfikacji strzelców, wyprzedzając Paco Estabana z Lecce U20.

W Hiszpanii swojego czwartego gola w sezonie Primera Federation strzelił Javier Ajenjo Hyjek. Jego CP Cacereno rozbiło na wyjeździe 4:0 CD Arenteiro i na trzy kolejki przed końcem traci punkt do bezpiecznego miejsca. Nadal drużyna 25-latka jest w grze o utrzymanie i oby udało się uratować byt w lidze.

Przenosimy się do Norwegii, gdzie swojego pierwszego gola na tamtejszych boiskach w barwach SK Djerv 1919 strzelił Kacper Wojtyszyn. Trafienie 23-letniego obrońcy zapewniło domowe zwycięstwo 3:2 z Forde IL Fotball. Drużyna Wojtyszyna zajmuje 6. miejsce po pięciu kolejkach Dywizji 3 – Grupy 3.

Asysty

Zieliński z asystą i mistrzostwem Włoch

To się nie mogło skończyć inaczej. Inter Mediolan w niedzielny wieczór pokonał u siebie 2:0 Parmę Calcio i na trzy kolejki przed końcem sezonu zapewnił sobie tytuł mistrzowski. Nas to cieszy bardzo, gdyż Piotr Zieliński zdobył swoje drugie mistrzostwo we Włoszech, dodatkowo będąc bardzo ważną postacią w tym sezonie. Pierwszy oczywiście wywalczył w barwach Napoli, w sezonie 2022/2023. We wspomnianym spotkaniu z Parmą Calcio nasz pomocnik zaliczył asystę przy pierwszym golu, którego autorem był Marcus Thuram.


To oczywiście nie koniec ważnych spotkań dla Interu w tym sezonie. Już 13 maja drużyna Zielińskiego rozegra mecz finału pucharu Włoch z Lazio. Będzie to zatem szansa na kolejne trofeum naszego zawodnika, a i puchar krajowy w barwach Napoli również udało mu się już zdobyć.

Poręba coraz bliżej awansu

W 2. Bundeslidze zostało już tylko jedno miejsce do bezpośredniego awansu. Bardzo blisko zajęcia tego drugiego miejsca jest Elversberg, który w niedzielę rozbił u siebie 5:1 SC Paderborn. Przy trzecim golu w tym meczu trzecią asystę w sezonie zanotował Łukasz Poręba, który niezmiennie jest tam podstawowym zawodnikiem. Dzięki tej wygranej zespół naszego pomocnika awansował na 2. miejsce i ma przewagę punktu nad Hannoverem i właśnie SC Paderborn. Do końca sezonu pozostały dwie kolejki.

Ładna asysta Casha

Aston Villa w końcówce sezonu ma spore problemy i przegrała drugi mecz z rzędu. Tym razem bardzo niespodziewanie poległa u siebie 1:2 z bijącym się o utrzymanie Tottenhamem. W samej końcówce spotkania asystę przy honorowym trafieniu autorstwa Emiliano Buendii zanotował Matty Cash. Dla reprezentanta Polski była to trzecia asysta w tym sezonie Premier League.

***

W Azerbejdżanie swoją 12. asystę zanotował świeżo upieczony mistrz Tymoteusz Puchacz. Sabah Baku mimo wywalczenia tytułu nie zwalnia tempa i pokonał na wyjeździe 3:0 Shamakhi FK. Puchacz nie dokończył pierwszej połowy, gdyż musiał zejść z powodu urazu. Boisko opuścił o własnych siłach i mamy nadzieję, że to nic poważnego.

W Czechach za to przypomniał o sobie Jakub Jezierski. Były zawodnik Śląska Wrocław zanotował swoją pierwszą asystę w barwach Sigmy Ołomuniec. Drużyna 21-letniego pomocnika w pierwszym meczu play-off o miejsca 7-10 pokonała na wyjeździe 3:1 Bohemians Pragę 1905. Rewanż zostanie rozegrany 10 maja.

Czyste konta

Ojrzyński nadal bez porażki

Za nami 5. kolejka sezonu Superettan i Orebro SK nadal nie doznało porażki, a dodatkowo jest liderem. Mowa tu o drużynie, która w poprzednim sezonie do końca drżała o utrzymanie, więc jest to sytuacja bardzo ciekawa. W sobotę Orebro zremisowało na wyjeździe bezbramkowo z Varbergs BoIS, a tym samym Jakub Ojrzyński zanotował swoje trzecie czyste konto w sezonie. Ciekawe, jak dalej potoczą się losy jego drużyny, bo obecnie wygląda to nadspodziewanie dobrze. Czołówka jest jednak wyrównana i szybko się to może przetasować. Wydaje się jednak, że będzie to znacznie przyjemniejszy sezon dla naszego bramkarza.

Marschall rzutem na taśmę w barażach

Było blisko, by najlepszy bramkarz w League One pozostał już bez szans na awans do Championship. Stevenage FC jednak rzutem na taśmę pokonało w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego Wigan 1:0, strzelając gola w doliczonym czasie gry. Pozwoliło to zająć 6., ostatnie miejsce premiowane grą w barażach o awans. Dla Filipa Marschalla było to 19. czyste konto w sezonie, które przypieczętowało wygranie nagrody „Golden Glove” za najwięcej czystych kont w sezonie. Stevenage FC w półfinale baraży podejmie Stockport County. W lidze z tym rywalem udało się wygrać dwukrotnie, więc nie jest to rywal nie do pokonania.

Stryjek łapie pewność po powrocie

Bardzo nas cieszy coraz lepsza sytuacja Maksymiliana Stryjka. Tydzień temu doświadczony bramkarz wrócił do bramki po poważnych problemach, a w miniony weekend mógł w końcu zagrać przed własną publicznością. Kilmarnock pokonał bez problemów 3:0 Dundee United, a dla Stryjka było to czwarte czyste konto w sezonie Premiership. Oby to był już powrót na dobre, bo na pewno jest to postać bardzo szanowana w Szkocji i oczywiście mająca sporą jakość.

Czyste konto na otarcie łez

Sezon zasadniczy zakończył się także w Championship i chociaż na finiszu lekki uśmiech mógł pojawić się na twarzy Jakuba Stolarczyka. Nasz bramkarz zagrał na zero z tyłu, a Leicester City pokonał na wyjeździe 1:0 Blackburn Rovers. „Lisy” zakończyły sezon na przedostatnim miejscu i czekają ich teraz przygotowania do sezonu w League One. Czy ze Stolarczykiem w bramce? Trudno to stwierdzić, bo przy jego umiejętnościach byłaby wielka szkoda, gdyby teraz musiał grać w takiej lidze. Łączy dorobek z jego sezonu w Championship to 36 spotkań i sześć czystych kont.

***

W Portugalii przypomina o sobie Cezary Miszta. Były bramkarz Legii Warszawa niedawno wrócił do gry po trzech miesiącach i w niedzielny wieczór zanotował trzecie czyste konto w sezonie Liga Portugal. Jego Rio Ave zremisowało u siebie bezbramkowo z Gil Vicente i na dwie kolejki przed końcem sezonu zajmuje 12. miejsce w tabeli.

Podsumowanie czystych kont kończymy na Islandii, gdzie rozpoczął się sezon 3. deild. Na inaugurację czyste konto zanotował Filip Kramarz, a jego Hottur zremisował u siebie bezbramkowo z KF Fjallabyggdar. 21-latek do klubu dołączył w marcu, pozostając wcześniej od lipca bez klubu. Jego ostatnim klubem w Polsce była Skra Częstochowa.

Podsumowanie innych wartych uwagi wydarzeń

Bzdyl z pucharem

Bardzo fajnie w Słowacji rozwija się Fabian Bzdyl. 18-letni pomocnik wiosną na dobre wskoczył do pierwszej drużyny MSK Żyliny i wiele spotkań rozpoczynał w podstawowym składzie. Także w pucharze krajowym trener stawiał na niego regularnie, a dobra gra w środku pola pozwoliła byłemu zawodnikowi Cracovii wyjść w podstawowym składzie także na mecz finałowy. Jego drużyna zdołała pokonać w tymże meczu 3:1 FC Koszyce, wywalczając tym samym swój trzeci w historii krajowy puchar. Bzdyl rozegrał całe spotkanie, co nas oczywiście bardzo cieszy. Jego potencjał jest spory i oby Słowacja była tylko przystankiem do dobrej kariery.

Stępiński i Musiałowski mistrzami Cypru

Na Cyprze za to tytuł mistrzowski do swojego CV dopisali Mariusz Stępiński i Mateusz Musiałowski. Szkoda tylko, że ich udział w tym triumfie był, łagodnie pisząc, znikomy. Stępiński zimą zdołał się uwolnić z Omonii i przeniósł się do Korony Kielce. Jego dorobek z rundy jesiennej to 144 minuty w czterech spotkaniach. Musiałowski za to cały czas formalnie jest piłkarzem Omonii, ale od dawna nie znajduje się nawet w kadrze meczowej. W całym sezonie udało mu się rozegrać dwa spotkania, w których łącznie uzbierał 66 minut. Nie jest to nic nadzwyczajnego, ale mistrzami Cypru są i wypada o tym wspomnieć.

Awans Kopacza, Hurasa i trójki na Cyprze

Weekend przyniósł nam kilka awansów polskich zawodników. Najważniejszym jest na pewno awans Davida Kopacza do 2. Bundesligi, gdzie już kiedyś miał możliwość występować w sezonie 2020/2021. Jego VfL Osnabruck wygrał 3. ligę i był już tego pewny przed swoim meczem, gdy swoje spotkanie przegrał RW Essen. W niedzielę „Fiołki” jednak nie odpuściły i pokonały na wyjeździe 3:2 Wehen Wiesbaden, a Kopacz rozegrał 76 minut. 26-latek wiosną jest jednym z kluczowych zawodników VfL Osnabruck, a w marcu strzelał jak na zawołanie. Fajnie, że teraz będzie mógł grać na wyższym poziomie.

Do 3. ligi awansował za to Mike Huras. Jego Sonnenhof Grossaspach zremisował w sobotę bezbramkowo z rezerwami FSV Mainz i zapewnił sobie wygranie Regionalligi Sudwest. Na dwie kolejki przed końcem ich przewaga nad wiceliderem wynosi siedem punktów. 20-letni były młodzieżowy reprezentant Polski nie podniósł się z ławki, a jego dorobek w tym sezonie to 14 występów i wszystkie z ławki w końcówkach spotkań. Raz udało mu się wpisać na listę strzelców i raz asystował. Trudno stwierdzić, jaka czeka przyszłość naszego napastnika po awansie, skoro nie miał łatwo z grą w Regionallidze.

Mieliśmy jeszcze awans trzech Polaków do 3. ligi cypryjskiej. Miejsce w top 3 dające promocję do wyższej ligi wywalczyło Xylofagou FC, w barwach którego występują – Dominik Basiński, Patryk Maciołek i Szymon Waszkowiak. To jest zapewne najbardziej egzotyczna informacja w naszych podsumowaniach, ale pokazująca, że spoglądamy naprawdę w wiele miejsc.

Spadek Pitana

Było o awansach, więc czas też wspomnieć o spadkowiczu. Ross County w ostatniej kolejce Scottish Championship przegrał na wyjeździe 2:3 z Raith Rovers i zakończył sezon na ostatnim miejscu. Drużyna Levisa Pitana nie zdołała wskoczyć do strefy barażowej, tracąc ostatecznie dwa punkty do Airdrieonians FC. Wypożyczony z Piasta Gliwice 20-letni obrońca przez większość rundy był podstawowym zawodnikiem, a w ostatnim meczu rozegrał 62 minuty. Na korzyść na pewno fakt, że udało się zbierać minuty, ale szkoda, że wszystko kończy się spadkiem.

Debiut Wyparta

W drugoligowym serbskim FK FAP Priboj debiutu doczekał się w końcu Radosław Wypart. 19-latek wszedł z ławki w przegranym domowym spotkaniu 0:1 z FK Borac Cacak. Drużyna młodego Polaka niedługo będzie oficjalnie spadkowiczem, gdyż na pięć kolejek przed końcem sezonu ich strata do bezpiecznego miejsca wynosi 13 punktów. Latem zatem trzeba będzie rozejrzeć się za nowym klubem, bo w tym przyszłości Wypart zapewne nie ma.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze