W 22. kolejce I ligi działo się bardzo wiele. Warta wciąż bije rekordy frekwencji, w Łodzi działacze na rękach powinni nosić Rafała Kujawę, Piast zaś coraz bardziej oddala się od Ekstraklasy. Świetne widowiska miały miejsce w Poznaniu i Nowym Sączu, w których łącznie padło aż 15 bramek!
Warta Poznań – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 6:1
Fenomenalna dyspozycja Warty Poznań. „Zieloni”, jeśli utrzymają taką formę, będą rozdawać karty w I lidze. Gdyby zmiany związane z pojawieniem się nowej pani prezes oraz trenera Baniaka nastąpiły wcześniej, prawdopodobnie walczyliby o awans z ŁKS-em i Podbeskidziem. Wprawdzie jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście za sprawą Janusza Wolańskiego, jednak 15 tysięcy kibiców zgromadzonych na stadionie przy ul. Bułgarskiej do końca spotkania oglądało już tylko trafienia gospodarzy. Było ich aż sześć.
Sandecja Nowy Sącz – Kolejarz Stróże 6:2

W ślady poznaniaków poszła Sandecja Nowy Sącz, która w derbach powiatu nowosądeckiego pokonała Kolejarza Stróże aż 6:2. O sobie przypomniał były gracz Górnika Zabrze, Widzewa Łódź i Odry Wodzisław – Arkadiusz Aleksander – zdobywca czterech bramek, który tym samym awansował na 3. miejsce w klasyfikacji strzelców zaplecza Ekstraklasy. Stróżan stać było tylko na dwie bramki, mimo że strzelone na wyjeździe, nie pozwoliły nawet pomarzyć o punkcie w Nowym Sączu.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Katowice 2:0
Kolejny raz z dobrej strony pokazał się GKS Katowice, który w starciu z półfinalistą Pucharu Polski nie ograniczał się do głębokiej defensywy. Pomimo słabszego dnia, piłkarze Roberta Kasperczyka zdobyli dwie bramki (autorstwa Patejuka i Ziajki) i uciekli Piastowi już na osiem punktów. Taka gra nie pozwoli im utrzymać tej przewagi w następnej kolejce, w której grają w Łodzi.
Bogdanka Łęczna – Łódzki KS 1:2
Cud w Łęcznej. Gospodarze po dobrym meczu, prowadzeniu 1:0 po trafieniu Miloseskiego, szansach na kolejne trafienia – przegrali. Bohaterem gości był Rafał Kujawa, który zdobył dwie bramki w doliczonym czasie gry! O cudzie można mówić tym bardziej, że przez porażkę Piasta łodzianie mają nad gliwiczanami już osiem punktów przewagi. W meczu z ŁKS-em czerwono było w drużynie GKS-u Bogdanki, w której przed upływem czasu boisko opuścili Bartoszewicz i Pesir.
Piast Gliwice – Flota Świnoujście 1:2
Niespodziankę sprawiła Flota Świnoujście. Zespół z Wybrzeża w drugiej połowie zdobył dwie bramki w Wodzisławiu Śląskim i odniósł cenne zwycięstwo. Trzy punkty gościom zapewnił niezawodny Charles Uchenna Nwaogu, który zdobył 15. bramkę w sezonie. Strata Floty do Piasta zmalała do dwóch punktów. Jeśli chce się liczyć w walce o awans, najwyższy czas na odrabianie strat do pierwszej dwójki, która nad zespołem ze Świnoujścia ma dziesięć oczek przewagi.












