Po przegranym spotkaniu 13. kolejki I ligi w Ostrowcu Świętokrzyskim, Termalica Bruk-Bet Nieciecza spadła na ostatnie miejsce w tabeli. Do dymisji podał się trener beniaminka – Mirosław Hajdo.
Decyzja Hajdy budzi ogromne zaskoczenie. Były trener Resovii i drużyn juniorskich Cracovii debiutował w podtarnowskiej miejscowości w 9. kolejce, w której sensacyjnie pokonał Sandecję Nowy Sącz 1:0. Później miała miejsce minimalna porażka z Odrą Wodzisław, remis w Katowicach i pechowa przegrana z ŁKS-em Łódź.

– Jeśli zaś o mnie chodzi, to już mogę powiedzieć, że rezygnuję z pracy w Bruk-Becie Nieciecza i przyczyną takiej decyzji nie są osoby, które mnie zatrudniały, bo bardzo im za to dziękuję. Dużo zdrowia i serca wkładałem w ten klub, ale to wszystko jakby nie ma odzwierciedlenia w postawie zespołu – mówił na konferencji po meczu z KSZO trener gospodarzy.
Przyszłość niecieczan w szeregach pierwszoligowców staje się coraz bardziej niepewna. Nie dość, że zespół z okolic Tarnowa zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, to na dodatek w najbliższym spotkaniu poprowadzi go prawdopodobnie już trzeci szkoleniowiec!











