Po porażce z Manchesterem City w fazie grupowej LM szkoleniowiec Bayernu Monachium, Pep Guardiola, przyznał, że jego zespół będzie miał z czego wyciągać wnioski. Bawarczycy przegrali u siebie 2:3, chociaż prowadzili aż 2:0.
– Wielkie gratulacje dla City. Musimy pamiętać, że my też możemy przegrywać. W Bundeslidze wygrywamy wszystko, w Manchesterze zwyciężyliśmy 3:1, ale teraz musimy poradzić sobie z porażką i skupić się na następnym tygodniu w Marrakeszu [Bayern zagra tam w Klubowych Mistrzostwach Świata – przyp. red.] – mówił po meczu Guardiola.

Trener Bawarczyków przyznał, że jego zespół rozegrał bardzo dobrze pierwsze 30 minut, ale później nie potrafił kontrolować gry i wykorzystywać kontrataków. – Manchester to dobry zespół, z którym nie możesz grać tylko na utrzymywanie się przy piłce – powiedział.
Bayern rozpoczął mecz z City bardzo pewnie, bo już po 12 minutach prowadził 2:0. Przed przerwą kontaktowego gola strzelił jednak Silva, a już w 62. minucie drugiej połowy podopieczni Pellegriniego prowadzili 3:2.
– W pierwszej połowie nie popełnialiśmy błędów, ale podczas pierwszych 10 minut po przerwie nie pokazaliśmy się z najlepszej strony. Ogólnie możemy być zadowolony. Graliśmy z solidną drużyną, która dzisiaj okazała się od nas trochę lepsza – podsumował postawę swoich piłkarzy Guardiola.
Manchester City dzięki zwycięstwu na Allianz Arena przełamał serię 10 kolejnych zwycięstw Bayernu w Lidze Mistrzów.










