Już niebawem piłkarska reprezentacja Polski rozpocznie zmagania na rozgrywanych w Katarze mistrzostwach świata, dlatego postanowiliśmy zadać kilka pytań etatowemu kadrowiczowi, bez którego trudno wyobrazić sobie narodową drużynę. Grzegorz Krychowiak do mundialu przygotowywał się będzie w Warszawie (liga saudyjska właśnie kończy pierwszy etap zmagań), ale jak sam zapewnia, będzie gotowy.
Krychowiak od lipca 2022 roku jest zawodnikiem saudyjskiego Al-Shabab, w tamtejszej lidze rozegrał osiem spotkań i zasłynął dwiema pięknymi bramkami. Niestety z reprezentacyjnego punktu widzenia, Saudi Pro League zaczyna właśnie przerwę, dlatego aby być w formie, 32-latek do mistrzostw świata przygotowywał się będzie, trenując – już wkrótce – z warszawską Legią. Czy będzie gotowy na 100%? Co chciałby powiedzieć polskim kibicom? Zapraszamy na rozmowę.
***
Kończenie ligi już teraz i miesiąc przerwy to spory problem? Nie będzie brakowało tego rytmu meczowego?
Nie jest to sytuacja komfortowa, ale jest, jak jest. Można narzekać albo pracować. Konsultowałem się ze sztabem reprezentacji, razem poukładaliśmy to najbardziej optymalnie. Będę przygotowany do turnieju.
Jak ocenia Pan ligę saudyjską? Czy stereotyp o niej (liga emerytów etc.) jest zasadny?
Według mnie to solidna liga z wieloma świetnymi piłkarzami. Ever Banega, z którym dużo rozmawiałem przed podjęciem decyzji o transferze, twierdził, że liga z roku na rok jest coraz lepsza i to, co zobaczyłem, mi się podoba. Kilka czołowych klubów gra szybką, ofensywną piłkę. Piłkarze mają dużo jakości, są dobrze wyszkoleni techniczne i motorycznie. W wielu klubach, generalnie, zdarzają się jeszcze błędy taktyczne, często są za duże przestrzenie między formacjami, można powiedzieć, że piłka jest zbyt radosna, ale trenerzy, którzy tu pracują, to też głośne nazwiska i dobrzy fachowcy, więc to na pewno też będzie szło w dobrym kierunku.
A sama Arabia? Jak to wygląda piłkarsko? Na mistrzostwach będzie się czego obawiać?
Wielu piłkarzy z Arabii Saudyjskiej jest naprawdę dobrych, a jeszcze nie widziałem wszystkich, bo graliśmy siedem razy. Uważam, że mecz z nimi na mundialu będzie trudny i trzeba do niego podejść tak samo jak do Meksyku i Argentyny. Jeżeli jakiś piłkarz nie potraktuje tego spotkania poważnie, to możemy się rozczarować.












