Reprezentacja Francja pokonała Niemców 2:0 i już w niedzielę zmierzy się w wielkim finale Euro 2016 z Portugalią. Zwycięstwo podopiecznym Didiera Deschampsa zapewnił nie kto inny jak Antoine Griezmann, pewny już zdobywca korony króla strzelców mistrzostw Europy.
Historyczny wyczyn
Takim trzeba nazwać zdobycie przez gwiazdora Atletico aż sześć goli na turnieju we Francji. Przy ostatnich królach strzelców na Euro, czyli gromadzących odpowiednio trzy i cztery bramki Hiszpanach – Fernando Torresie i Davidzie Villi – Griezmann wypada na parę dni przed finałem wręcz fenomenalnie. A czy kiedykolwiek w przeszłości był ktoś od niego lepszy?
Drugie miejsce w zestawieniu najlepszych strzelców na pojedynczym Euro tuż za plecami Michela Platiniego brzmi chyba całkiem przyzwoicie. A gdyby tak Griezmann pokusił się o hat-tricka w finale z Portugalią…
Mega występ
Dziś napastnik Atletico bez dwóch zdań był najlepszym zawodnikiem na murawie. Nie chodzi tylko o zdobyte gole, ale i grę na przestrzeni całego spotkania. Już na początku meczu mogliśmy zachwycać się jego kapitalną akcją, która zakończyła się obronionym przez Manuela Neuera uderzeniem, a pod koniec pierwszej części gry Griezmann zaliczył swoje piąte trafienie na turnieju we Francji.
Tym razem francuski napastnik wytrzymał ciśnienie – w przeciwieństwie do pamiętnej pomyłki z tegorocznego finału Champions League – i przy strzale z jedenastu metrów okazał się bezbłędny. Mało? Cóż, w drugiej połowie meczu Griezmann także miał swoje „pięć minut”.
A dokładniej parę sekund, które to zaważyły o tym, że reprezentacja Francji wystąpi w finale Euro 2016 z Portugalią. Po niepewnym wybiciu piłki przez Neuera napastnik Atletico – dzięki świetnemu ustawieniu w polu karnym – dopadł pierwszy do futbolówki i bardzo mądrym strzałem podeszwą posłał ją między nogami niemieckiego bramkarza wprost do siatki.











