Esteban Granero, zawodnik Realu Madryt, zadeklarował, że jego drużyna zrobi wszystko, by wygrać najbliższy ligowy pojedynek. Hiszpan wierzy też w to, że Jose Mourinho będzie dawał szanse piłkarzom z klubowej szkółki.
Real Madryt porównywany jest z Barceloną niemal we wszystkich możliwych aspektach. Jednym z tych, w których Real zdecydowanie z Barceloną przegrywa, jest liczba wychowanków, którzy stali się piłkarzami pierwszej drużyny. Podczas gdy w Barcelonie większość podstawowego składu tworzą piłkarze wywodzący się ze szkółki aktualnego mistrza Hiszpanii, w drużynie z Madrytu jest ich niewielu.
Jednym z piłkarzy, którzy jako młodzi zawodnicy „Królewskich” nie mieli okazji pokazać swoich umiejętności w dorosłej drużynie, był Esteban Granero, który do Realu wrócił z Getafe. – W naszej szkółce mamy wielu bardzo uzdolnionych piłkarzy, którzy zasługują na możliwość zademonstrowania swojego talentu. Na szczęście, pod wodzą Jose Mourinho powinni ich dostawać znacznie więcej niż ja, kiedy byłem w ich wieku – powiedział pomocnik „Królewskich”.
W pierwszym meczu nowego sezonu Real Madryt zremisował w wyjazdowym meczu z Mallorką 0:0. Jeden punkt nie zadowolił ani kibiców, ani zawodników stołecznej drużyny, którzy marzą, by po dwóch latach przerwy ponownie wygrać Primera Division. Już w najbliższy weekend Real rozegra pierwszy w tym sezonie mecz na Santiago Bernabeu, a przeciwnikiem drużyny Mourinho będzie Osasuna. – Jesteśmy bardzo podekscytowani przed pierwszym w sezonie meczem na własnym stadionie. Musimy wygrać i uszczęśliwić naszych kibiców, bo na to zasługują. Osasuna nie będzie łatwym przeciwnikiem, ale damy z siebie wszystko, by trzy punkty zostały w Madrycie – zadeklarował Granero.










