Po przeanalizowaniu sytuacji z meczu z Realem Sociedad zarząd ligi doszedł do wniosku, że strzelcem gola dającego drużynie z Madrytu zwycięstwo był Pepe.

Cała sytuacja miała miejsce w 74. minucie spotkania rozgrywanego na Anoeta. Do rzutu wolnego podszedł jak zwykle Cristiano Ronaldo, jednak jego strzał był słaby i zmierzał w mur. Wielką przytomnością wykazał się inny Portugalczyk, Pepe. Defensor wykonał natychmiastowy skłon, a piłka trafiła go w plecy i zaskoczyła dobrze dysponowanego w tym meczu Claudio Bravo. Wszyscy komentatorzy sądzili, że trafienie zaliczył Ronaldo. Okazało się jednak, że już sędzia meczu, Mateu Lahoz, w swoich zapiskach wskazał na Pepe jako strzelca gola. Zarząd ligi doszedł do wniosku, że arbiter się nie mylił.
Cristiano Ronaldo pozostaje bez gola w obecnych meczach o stawkę. Jego gra nie zwiastuje szybkiej zmiany takiego stanu rzeczy. Piłkarz strzela na potęgę, ale zazwyczaj za lekko i/lub niecelnie.











