Włoski sędzia, który prowadził środowy mecz Manchesteru City z Realem Madryt, znalazł się w poważnych tarapatach. Władzom UEFA nie podobała się jego praca, w związku z czym arbitra czekają poważne sankcje.

Rocchi został skrytykowany za podyktowanie wątpliwego rzutu karnego dla gospodarzy, a następnie wyrzucenie z boiska Alvaro Arbeloi. W jego obronie nie stanął nawet Pierluigi Collina, który już zapowiedział, że jego rodak musi się liczyć z konsekwencjami za swoje błędy.
W najlepszym wypadku Włoch nie będzie prowadził żadnego spotkania w 1/8 finału Champions League. To standardowa procedura, gdy po pracy sędziego pojawiają się wątpliwości.
Niewykluczone jednak, że Rocchi zostanie znacznie surowiej oceniony i skończy się to dla niego degradacją do Ligi Europy.










