
Obunożny, zadziorny pomocnik i mistrz świata z 2026 roku, w 2021 roku najmłodszy debiutant w historii kadry Hiszpanii.
Urodził się 5 sierpnia 2004 roku w Los Palacios y Villafranca, miasteczku około 35 kilometrów od Sewilli. Pełne nazwisko to Pablo Martín Páez Gavira. Z tej samej miejscowości pochodzą Jesús Navas i Fabián Ruiz.
Zaczynał jako sześciolatek w miejscowym klubie La Liara. Pierwszy trener wspominał, że na mecze dzieci przychodziło wielu ludzi tylko po to, żeby go oglądać. Już wtedy grał z rozwiązanymi sznurówkami, bo nie chciał tracić czasu na ich wiązanie, i chciał grać wyłącznie w środku. Gdy trener wystawił go na skrzydle, odmówił; usłyszał, że wybór ma między prawą stroną a ławką, i od tamtej pory grał wszędzie, gdzie go ustawiono.
Potem trafił do akademii Realu Betis, który zaproponował jego ojcu pracę w klubowej pralni. W turnieju dla dzieci w Portugalii Betis wygrał z Barceloną 5:0, a Gavi strzelił trzy gole. O chłopaka zabiegały też Real Madryt i Atlético Madryt. Wybrał Barcelonę, której kibicował od czasów drużyny Xaviego i Iniestego. Jego idolami byli Andrés Iniesta, Isco i Marco Verratti.
Do La Masii przeniósł się w 2015 roku, mając 11 lat. Dwa miesiące przed przeprowadzką powiedział rodzicom, że nie chce jechać, bo się boi. Przez pierwsze pół roku nie mógł grać w Barcelonie z powodu kary FIFA nałożonej na klub, więc zapisał się do szkolnej ligi futsalu. Pierwszy rok mieszkał z rodzicami, potem sam poprosił, żeby wrócili do domu, a on zamieszkał w La Masii.
W młodzieżowych drużynach Barcelony przeskoczył z kategorii do lat 17 od razu do zespołu do lat 19, co w La Masii zdarza się rzadko. W rezerwach zagrał tylko trzy mecze. Latem 2021 roku Ronald Koeman zabrał go na przygotowania z pierwszą drużyną. W La Liga zadebiutował 29 sierpnia 2021 roku, 24 dni po 17. urodzinach: w 75. minucie meczu z Getafe (2:1) zmienił Martina Braithwaite'a. Był czwartym najmłodszym debiutantem Barcelony w lidze.
15 stycznia 2023 roku w Rijadzie Barcelona pokonała Real Madryt 3:1 w finale Superpucharu Hiszpanii. Gavi strzelił pierwszego gola i asystował przy dwóch pozostałych, Roberta Lewandowskiego i Pedriego. Został wtedy najmłodszym strzelcem w historii Superpucharu Hiszpanii i piłkarzem meczu. Było to jego pierwsze trofeum w zawodowej karierze. Xavi mówił po meczu, że Gavi porywa kolegów sposobem, w jaki rywalizuje. W tym samym sezonie Barcelona zdobyła mistrzostwo Hiszpanii.
Za ostre wejścia bywał wygwizdywany na stadionach rywali. Jesienią 2023 roku mówił, że nauczył się lepiej zwalniać grę i wchodzić w pojedynki bez tak wielu fauli, a Xavi dużo z nim o tym rozmawiał.
19 listopada 2023 roku w Valladolid, w meczu eliminacji Euro 2024 z Gruzją (3:1), po 26 minutach źle wylądował po wyskoku do piłki. Zerwał więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie i uszkodził łąkotkę. Luis de la Fuente nazwał to zwycięstwo najbardziej gorzkim w swoim życiu. Gavi stracił przez kontuzję Euro 2024. Wrócił 20 października 2024 roku, po 348 dniach przerwy, w meczu z Sevillą: wszedł w 83. minucie za Pedriego przy prowadzeniu 4:0.
W sezonie 2024/25 Barcelona Hansiego Flicka zdobyła mistrzostwo, Puchar Króla i Superpuchar. W finale Superpucharu z Realem (5:2) w Dżuddzie wyszedł w podstawowym składzie i to po faulu Eduardo Camavingi na nim sędzia podyktował rzut karny, który wykorzystał Lewandowski. W finale Pucharu Króla, wygranym 3:2 po dogrywce z Realem w Sewilli, wszedł w 85. minucie.
Pod koniec sierpnia 2025 roku znów uszkodził prawe kolano. We wrześniu przeszedł artroskopię, podczas której zszyto przyśrodkową łąkotkę. Wrócił 15 marca 2026 roku w meczu z Sevillą (5:2); gdy wchodził na boisko w 82. minucie, Ronald Araújo oddał mu opaskę kapitana. Dwa miesiące później Barcelona zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpanii.
Sam mówi o sobie, że zawsze był lewym interiorem. Szuka miejsca w półprzestrzeniach, między liniami rywala. Dobiera siłę i kąt podania tak, żeby partner mógł od razu dośrodkować albo zabrać piłkę w biegu, a jego wbiegnięcia w pole karne odciągają obrońców i robią miejsce skrzydłowym lub bocznym obrońcom. Gra obiema nogami; sam mówi, że w polu karnym lepiej wykańcza akcje lewą.
Wyróżnia go zaciętość: pressuje, zakłada kontrpressing, rzuca się w pojedynki i odbiera piłkę, czasem zbyt agresywnie. Pierwszy trener nazywał go zawodnikiem twardym, ale uczciwym, a Luis Enrique po jego debiucie w kadrze mówił, że Gavi gra między liniami, nie traci piłki, ma dobrą technikę i warunki fizyczne.
Do pierwszej reprezentacji trafił, nie grając wcześniej w kadrach do lat 19 i 21. Zadebiutował 6 października 2021 roku w Mediolanie, w półfinale Ligi Narodów z Włochami (2:1), mając 17 lat i 62 dni. Pobił rekord Ángela Zubiety z 1936 roku i został wtedy najmłodszym piłkarzem w historii reprezentacji Hiszpanii. Wyszedł w podstawowym składzie przeciw Jorginho i Marco Verrattiemu, a Hiszpania przerwała serię 37 meczów Włochów bez porażki. Luis Enrique mówił, że chłopak gra jak na podwórku przed domem.
18 czerwca 2023 roku w Rotterdamie zagrał w finale Ligi Narodów z Chorwacją, wygranym przez Hiszpanię w rzutach karnych po bezbramkowym remisie.
Na mundial 2026 pojechał mimo dwóch poważnych kontuzji kolana. Wyszedł w podstawowym składzie w pierwszym meczu z Republiką Zielonego Przylądka (0:0). 19 lipca 2026 roku Hiszpania pokonała w finale Argentynę 1:0 po dogrywce i po raz drugi została mistrzem świata. Po turnieju świętował tytuł w rodzinnym Los Palacios razem z Fabiánem Ruizem.
141
z 810 możliwych
0
0
6,6
Łącznie · Na 90 min





