W poniedziałek Ruch Chorzów zagra w Gdańsku z Lechią. Pojedynek ten zakończy 15. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy. Waldemar Fornalik przekonuje, że „Niebiescy” jadą na Pomorze pełni wiary w zwycięstwo.

Szkoleniowiec Ruchu uważa, że Lechia to bardzo dobra drużyna, która zasługuje na zdecydowanie wyższą pozycję w ligowej tabeli. Fornalik twierdzi jednak, że celem prowadzonego przez niego zespołu mimo wszystko są trzy punkty. Ewentualna wygrana sprawiłaby, że po rundzie jesiennej chorzowianie byliby w ścisłej czołówce tabeli.
– Nie zapominajmy, że Lechia to drużyna, która ma spory potencjał i jej obecna pozycja w tabeli nie jest adekwatna do jej możliwości. Niewykluczone, że przyjście nowego trenera sprawi, że Lechia zacznie po prostu lepiej grać. My jak zwykle skoncentrujemy się na tym, aby jak najlepiej zaprezentować się w Gdańsku i przywieźć do Chorzowa trzy punkty. Oczekuję, że Ruch zagra w poniedziałek równie dobrze, jak w meczu z ŁKS-em czy Cracovią. Wierzę, że do tego czasu uporamy się z problemami zdrowotnymi. Marek Szyndrowski ma krwiaka na udzie. Gdyby ten zawodnik nie mógł zagrać w Gdańsku, byłoby to spore osłabienie dla drużyny. Paweł Abbott i Matko Perdijić zmagali się z grypą żołądkową, ale czują się już lepiej. Mam nadzieję, że przed spotkaniem z Lechią wszyscy będą w pełni sił – powiedział Fornalik.











