Nie tylko Europa Zachodnia ma bogate tradycje piłkarskie. Może się nimi pochwalić także północna część Starego Kontynentu, Skandynawia. To właśnie ten region świata dał futbolowi między innymi Henrika Larssona i Zlatana Ibrahimovicia. Dotychczas cała Skandynawia pozostawała w cieniu Szwecji. Jednak „Trzech Koron” na mistrzostwach świata w RPA zabraknie. Do kapitulacji w grupie eliminacyjnej „braci” zmusili Duńczycy.
Występy na mundialach
Piłkarze z Półwyspu Jutlandzkiego nie mają bogatych tradycji udziału w najważniejszej imprezie piłkarskiej świata. Występ w RPA będzie dopiero ich czwartym na czempionacie globu. Po raz pierwszy udało im się rywalizować z najlepszymi w 1986 roku, gdy mundial organizowany był w Meksyku. Duńczycy trafili do grupy, w której los skojarzył ich ze Szkocją, Urugwajem i Niemiecką Republiką Federalną. Podczas turnieju za oceanem Skandynawowie pokazali, że bardzo zasługują na nadany im przydomek „Duński Dynamit”. Bez większych problemów pokonali rywali, odpowiednio 1:0, 6:1 i 2:0 i awansowali do 1/8 finału. Tam jednak dali się rozgromić 1:5 Hiszpanom i musieli wracać do domu.
Na swój kolejny występ musieli czekać aż 12 lat do mistrzostw we Francji. Tam też Duńczycy odnieśli swój największy sukces. Ekipa prowadzona przez Bo Johanssona w rundzie grupowej zdobyła cztery punkty po wygranej z Arabią Saudyjską, remisie z RPA i nieznacznej porażce z gospodarzami imprezy. Ponownie znalazła się w fazie pucharowej, gdzie czekała już Nigeria. Piłkarze z Półwyspu Jutlandzkiego nie dali rywalom szans, miażdżąc ich 4:1. Ćwierćfinał okazał się ciężkim i zaciętym bojem z ówczesnym mistrzem świata, Brazylią. Bramki Martina Joergensena i Briana Laudrupa nie starczyły i do dalszych gier awansowali „Canarinhos”. Ponadto ekipa z kraju ze stolicą w Kopenhadze zaprezentowała się na mistrzostwach zorganizowanych przez Koreę Południową i Japonię. Tam również awansowała do fazy pucharowej, z której odpadła tuż po jej rozpoczęciu, ulegając Anglii.
Droga do RPA
Wydawało się, że na awans do czempionat globu „Duński Dynamit” szanse ma niewielkie. W grupie czekała go konkurencja o miejsca w RPA z mocnymi drużynami ze Szwecji i Portugalii. Ponadto na bohaterów niniejszego tekstu nie stawiano również ze względu na przegrane uprzednio eliminacje zarówno do mundialu w Niemczech, jak i Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii. Kwalifikacje zaczęły się dla Skandynawów nieciekawie, bo od remisu ze słabiutkimi Węgrami. Cztery dni później jednak „Gang Olsena” stał się bohaterem megasensacji, pokonując na wyjeździe Portugalczyków. Potem było już tylko lepiej. Faworyci tracili punkty, a Duńczycy konsekwentnie je zbierali. Na potentatach tego zestawienia: teamach „Trzech Koron” i „Brazylijczykach Europy”, zdobyli aż po cztery punkty. Ostatecznie to oni znaleźli się na pierwszym miejscu w grupie i wywalczyli bezpośredni awans do największej piłkarskiej imprezy świata.
Gwiazda
Choć reprezentacja z Półwyspu Jutlandzkiego w turniejach najwyższej rangi nie prezentuje się rewelacyjnie, może pochwalić się piłkarzami naprawdę wysokiej klasy. Swego czasu cała Europa była pod wrażeniem gry między innymi: Petera Schmeichela, Michaela Laudrupa, Jona Dahla Tomassona czy Ebbe Sanda. Obecna kadra kraju ze stolicą w Kopenhadze jest ciekawą mieszanką młodości z doświadczeniem. Większość zawodników występuje w dobrych klubach zagranicznych. Można w niej znaleźć kilku naprawdę niezłych graczy, jak Thomas Kahlenberg, Dennis Rommedahl, Soeren Larsen i Nicklas Bendtner. Jednak za największą osobowość zespołu, który zaprezentuje się na mistrzostwach świata, należy uznać Christiana Poulsena. Urodził się on 28 lutego 1980 roku w Asnæs. Swoje pierwsze piłkarskie korki stawiał w jednym z najsłynniejszych teamów w ojczyźnie, FC Kopenhaga. Skuteczny europejski skauting sprawił, że w zespole ze stolicy występował zaledwie przez dwa lata. Po tym czasie odnotował duży sportowy awans, podpisując umowę z jednym z niemieckich potentatów, Schalke 04 Gelsenkirchen.










