W środę na Stadionie Narodowym w finale Ligi Europy zmierzą się Sevilla i Dnipro Dniepropietrowsk. Faworytem spotkania są Hiszpanie, obrońcy trofeum. Statystyki nie wskazują jednak, żeby Ukraińcy byli bez szans.
Środowe spotkanie będzie dla obu drużyn piętnastym w tej edycji europejskich rozgrywek. Bilans meczów przemawia na korzyść zespołu Grzegorza Krychowiaka. Piłkarze z Andaluzji wygrywali dziesięć razy, przy czym ponieśli tylko jedną porażkę. Rywale zwyciężyli w sześciu meczach, po cztery razy remisowali i przegrywali.
Żaden z klubów nie był bardzo bramkostrzelny w tym sezonie. Najlepszym strzelcem Sevilli jest Carlos Bacca z pięcioma trafieniami na koncie, podczas gdy w drużynie Dnipro najskuteczniejszy jest Nikola Kalinić z trzema bramkami. W sumie Hiszpanie zdobyli dwa razy więcej goli (26) niż rywale z Ukrainy, choć stracili ich o dwa więcej (12).
Zaskakujący może być fakt, że piłkarze Dnipro częściej oddawali strzał na bramkę przeciwnika niż ekipa Unaia Emery’ego. Oba zespoły miały posiadanie piłki na poziomie 45%, więc nie przywiązują wielkiej wagi do przetrzymywania futbolówki i starają się szybko i często konstruować akcje ofensywne.
Najskuteczniej w obu jedenastkach podawali do tej pory reprezentanci Ukrainy Ruslan Rotan i Kamerunu Stephane M’Bia. Będą oni stanowić ważne ogniwo w swoich drużynach w meczu finałowym i to na nich trenerzy muszą skupić największą uwagę.
https://www.youtube.com/watch?v=IJblwgQlbi4
Atmosferę finału podgrzewa fakt, iż oba kluby spotkają się po raz pierwszy w historii. Nikt nie będzie chciał zanotować po swojej stronie porażki, szczególnie w takim meczu. Dnipro nie wspomina dobrze swojego jedynego spotkania z hiszpańską ekipą z 2004 roku. Wtedy to musiało uznać wyższość Realu Zaragoza. Z kolei Sevilla pozostaje niepokonana przeciwko ukraińskim ekipom od pięciu spotkań.
Wszystkich interesuje polski wątek w środowym meczu. Grzegorz Krychowiak jest pierwszym polskim piłkarzem, który zagra w finale europejskich rozgrywek w kraju swojego pochodzenia. Do tego Polak zmierzył się już z wieloma zawodnikami Dnipro w Warszawie podczas eliminacji do brazylijskiego mundialu. Wspomnienia ze spotkania nie są jednak dla niego szczęśliwe, gdyż Polska przegrała to spotkanie 1:3. Oby nasz rodak mógł zastąpić je o wiele przyjemniejszymi.
https://www.youtube.com/watch?v=0qqc9VSgE80











