Filip Raicević – piłkarz, który według informacji wrocławskich mediów miał być jednym z celów transferowych Śląska jeszcze w letnim okienku. Wówczas klub zdecydował się na zakup Erika Exposito, ale jako że ten nie potrafił podczas rundy jesiennej w pełni zadowolić nie tylko kibiców, ale również włodarzy WKS-u, inny napastnik wręcz musiał się pojawić. Jest nim 26-letni piłkarz AS Livorno, czyli zespołu występującego w Serie B.
Śmiało można powiedzieć, że innego wyjścia po prostu nie było. Erik Exposito zebrał tylko pięć trafień na przestrzeni 18 kolejek, przyszłość Piotra Samca-Talara wciąż pozostaje niewiadomą, a Sebastian Bergier czy Filip Marković nie są (lub nie wydają się) gwarancją na regularne strzelanie bramek w ekstraklasie. Wobec takiej sytuacji, w myśl stworzenia presji na hiszpańskim nabytku z Las Palmas, wcześniej upatrzony kandydat stał się realnym transferem. Co prawda jedynie na pół roku w ramach wypożyczenia, jednak – jak się może okazać – bardzo ważnym w kontekście rywalizacji o miejsce pierwszego napastnika w kadrze trenera Vitezslava Lavicki.
– Jego profil wpisuje się w filozofię trenera Vitezslava Lavicki i, co niezwykle dla nas istotne, zawodnik jest w rytmie meczowym i może pomóc drużynie już od pierwszego spotkania – powiedział Dariusz Sztylka, dyrektor sportowy klubu [ŚląskWrocław.pl].
Pytanie, co z liczbami? Te nie imponują, choć trzeba zaznaczyć, że nie bez powodu czarnogórski napastnik wpadł w oko włodarzom i trenerowi WKS-u. Obecnie AS Livorno zajmuje ostatnią lokatę w tabeli Serie A, a sam piłkarz stracił miejsce w pierwszej jedenastce na rzecz Svena Brakena (dwie bramki w obecnym sezonie), mając na koncie zaledwie jednego gola i dwie asysty.

Co jest w przypadku nowego transferu Śląska optymistyczne? Filip Raicević – w przeciwieństwie do Erika Exposito – potrafi asystować. W ciągu pięciu lat uzbierał 14 asyst. Łącznie zatem dorobek udziałów przy bramce Czarnogórca wygląda następująco: 173 mecze, 27 goli, 14 asyst (do tego trzy występy dla reprezentacji). – Cieszę się, że zagram w Śląsku Wrocław, to dla mnie ważne i ciekawe doświadczenie. Klub zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie i już nie mogę doczekać się pierwszego meczu na tym imponującym stadionie – powiedział Filip Raicević [ŚląskWrocław.pl].











