W ostatnim dzisiejszym meczu La Liga w hicie kolejki doszło do rywalizacji pomiędzy piątą a drugą drużyną. Kilka tygodni temu zawodnicy Sevilli wyeliminowali ekipę Diego Simeone z Pucharu Króla. Argentyńczyk pokazał jednak, że potrafi wyciągać odpowiednie wnioski. Atletico pokonało podopiecznych Montelli 5:2 i pozostało w grze o mistrzostwo Hiszpanii. Za tydzień zmierzy się z FC Barcelona.
Piłkarski kryminał w Sevilli
Od samego początku mecz toczony był w szybkim tempie. Duża intensywność sprawiła, że mieliśmy okazję zobaczyć sporo dobrych okazji do zdobycia bramki. Pierwszą dogodną sytuację stworzyli sobie gospodarze. Piłkarze Sevilli jednak tej dobrej okazji nie wykorzystali i nie wyszli na prowadzenie. Gdyby udało im się strzelić, to kto wie, jak by ten mecz się zakończył. Jakby tego było mało, kontuzji doznał Jesus Navas i już po niespełna 20 minutach zakończył udział w tej rywalizacji. Od tego momentu coraz groźniejsze było Atletico.
Podopieczni Simeone na prowadzenie wyszli w 29. minucie. Diego Costa wykorzystał koszmarny błąd Evera Banegi i otworzył wynik tego spotkania. To, co zrobił pomocnik Sevilli, to istny kryminał. Argentyńczyk nie zauważył napastnika i w prosty sposób dał sobie zabrać futbolówkę. Niewytłumaczalny błąd Banegi i można się tylko zastanawiać, co autor miał na myśli.
https://twitter.com/kos_paw/status/967870620963885057
One man show
Od momentu objęcia prowadzenia większej ochoty do gry nabrali piłkarze Atletico. Zaczęli stwarzać sobie coraz więcej okazji i kwestią czasu było podwyższenie rezultatu. Na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy Antoine Griezmann przepięknym strzałem zza pola karnego pokonał Sergio Rico. Czy to była bramka tej kolejki ? Oceńcie sami.
Po przerwie Francuz dokonał dzieła zniszczenia. Wicelider hiszpańskiej ekstraklasy w drugiej części tego meczu zdobył jeszcze trzy bramki i przy każdej z nich swój udział miał Griezmann. Hat-trick napastnika „Los Rojiblancos” sprawił, że stał się drugim po Leo Messi zawodnikiem z La Liga, który ma dwucyfrowe liczby w bramkach (16) i asystach (10).











