Pomocnik Barcelony Cesc Fabregas został okrzyknięty superpartnerem Lionela Messiego po spotkaniu ligowym z Deportivo La Coruna, w którym Argentyńczyk zdobył hat-tricka. Po meczu Fabregas pochwalił swojego kolegę za świetną grę, podkreślając, że najważniejsze są zdobyte trzy punkty na wyjeździe.
– Messi wrócił z podróży po spotkaniu reprezentacji. Wnosi do naszego zespołu bardzo dużo. Wszystko rozumie. On jest nie z tego świata – mówił Hiszpan.

Odniósł się także do czerwonej kartki, którą otrzymał Javier Mascherano. – Takie rzeczy zdarzają się w piłce nożnej. Byliśmy bardzo dobrym zespołem w tym szalonym meczu. Najważniejsze są zdobyte trzy punkty.
Były kapitan Arsenalu Londyn opowiedział także o swoim słabszym początku sezonu i zapewnił, że ciężko pracuje pod okiem Tito Vilanovy. – Zawsze wierzyłem w nasze możliwości. Siedzę cicho i ciężko pracuję. Jestem bardzo dobrze przygotowany i nadal będę trenował. To szkoleniowiec podejmuje decyzję, kto zagra w pierwszy składzie.
W najbliższych dniach Barcelona będzie podejmowała na własnym stadionie szkocki Celtic Glasgow w kolejnym spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów.











