Po spadku z ekstraklasy spowodowanym głównie fatalną skutecznością pozyskanie napastnika bez nawet jednego trafienia na koncie w poprzednim sezonie nie wydawało się rozsądnym rozwiązaniem. Emile Thiakane szybko udowodnił jednak, że może stać się ważną postacią Korony Kielce. Do tego stopnia, iż obecnie trudno wyobrazić sobie jedenastkę Macieja Bartoszka bez Senegalczyka w składzie. Napastnik kielczan rozgrywa, kreuje okazje bramkowe oraz strzela gole, coraz mocniej pukając do ekstraklasy.
Fatalny poprzedni sezon w wykonaniu Korony Kielce sprawił, że zespół z Suzuki Areny nie zdołał uchronić się przed degradacją. Z powodu spadku oraz nieudolnej polityki kontraktowej większość zawodników po zakończeniu kampanii odeszła z klubu. Po otrzymaniu licencji na grę na zapleczu ekstraklasy drużynę trzeba było więc budować praktycznie od nowa.
Z racji niezwykle krótkiej przerwy między sezonami Maciej Bartoszek sięgnął głównie po zawodników, z którymi pracował w przeszłości. Graczy według szkoleniowca sprawdzonych i dysponujących odpowiednią jakością.
Niezwykle wszechstronnie wyszkolony zawodnik. Poradzi sobie na każdej pozycji w ofensywie.Maciej Bartoszek
Niemal połowa bieżącej kampanii pokazała jednak, że nie wszyscy piłkarze prezentują poziom adekwatny do pierwszoligowych rozgrywek. Na tle wielu przeciętnych zawodników pozyskanych latem znacznie się natomiast wybija Emile Thiakane. Senegalski napastnik, którego śmiało można określić dużym pozytywnym zaskoczeniem rundy jesiennej zaplecza ekstraklasy.
Wszechstronny Senegalczyk
Pozyskanie byłego napastnika GKS-u Bełchatów nie wzbudziło w Kielcach wielu pozytywnych reakcji. Nie mogło być inaczej, gdyż w poprzednim sezonie Emile Thiakane nie zdobył nawet jednej bramki w pierwszoligowych rozgrywkach. Po spadku Korony Kielce z ekstraklasy spowodowanym przede wszystkim beznadziejną skutecznością zakontraktowanie Senegalczyka nie wydawało się więc właściwym rozwiązaniem. Innego zdania był jednak Maciej Bartoszek, który po sfinalizowaniu transakcji nie szczędził komplementów pod adresem zawodnika.
– Niezwykle wszechstronnie wyszkolony zawodnik. Poradzi sobie na każdej pozycji w ofensywie, włącznie z „dziesiątką”. Dysponuje znakomitymi warunkami fizycznymi, świetnie gra głową, wygrywa pojedynki jeden na jeden. Uważam, że fizycznie przewyższa całą pierwszą ligę – komentował na łamach klubowej strony internetowej szkoleniowiec kielczan.












