Trener Valencii niespodziewanie przyznał, że odejście największych gwiazd jego ekipy jest bardzo możliwe. Dotychczas działacze z Mestalla twierdzili, że wyprzedaży nie będzie.
Unai Emery stwierdził, że drużyna jest bliska utraty Davida Villi. Głównym kandydatem do roli jego nowego pracodawcy jest Barcelona, ale mówi się też o zainteresowaniu angielskich klubów, w tym Manchesteru United.
– Gdy przychodziłem do Valencii, wiedziałem, że dwaj najlepsi gracze mogą odejść w każdej chwili. Wydaje się, że ta chwila właśnie nadchodzi.
Bask ma nadzieję na odnowienie składu, jednak zdaje sobie sprawę, że sprowadzenie graczy tego kalibru, co Silva i Villa, jest niemożliwe.
– Musimy zainwestować część pieniędzy w nowe transfery. Nie będą to piłkarze na tym samym poziomie, ale musimy mieć nadzieję, że zapełnią lukę.
Mówi się, że następną Villi ma być Adrian Colunga, albo Roberto Soldado.










