Reprezentacja Francji znów nie potrafiła odnieść zwycięstwa w starciu z Białorusinami. Po porażce 0:1 w Paryżu dziś podopieczni Laurenta Blanca zremisowali z drużyną naszego wschodniego sąsiada 1:1. Bramki zdobyli Eric Abidal (samobójcza) i Florent Malouda.
Białoruś – Francja
Dość nieoczekiwanie to Białorusini jako pierwsi mogli cieszyć się z objęcia prowadzenia w tym spotkaniu. Po 20 minutach gry z rzutu wolnego zagrywał Timofiej Kałaczow, a do bramki strzeżonej przez Hugo Llorisa trafił Eric Abidal. Obrońca Barcelony tak niefortunnie dostawił stopę, że zaskoczył własnego golkipera.

Już 120 sekund później „Trójkolorowi” wyrównali straty. Błyskawiczną akcję zainicjował na prawym skrzydle Bacary Sagna, który dośrodkował w pole karne do Karima Benzemy. Snajper Realu Madryt wycofał piłkę do nadbiegającego Florenta Maloudy i precyzyjnym strzałem z czternastu metrów zaskoczył Siergieja Weremkę.
Prowadzenie Francuzom powinien przed przerwą zapewnić Alou Diarra, ale jego uderzenie głową minęło światło bramki. Również strzał Francka Ribery’ego nie wymagał interwencji Weremki.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie i to nadal goście byli stroną przeważającą. Akcje Francuzów rzadko kończyły się jednak strzałami, gdyż białoruska defensywa funkcjonowała bez zarzutu. Na siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry do siatki mógł trafić Karim Benzema, jednak gracz Realu strzelił wprost w bramkarza gospodarzy i mecz zakończył się rezultatem remisowym.
Włochy – Estonia
Gospodarze meczu rozgrywanego w Modenie od początku narzucili rywalom swój styl gry. Po kwadransie od rozpoczęcia spotkania dogodną sytuację na zdobycie bramki zmarnował Antonio Cassano. Napastnik Milanu uderzył niecelnie. Pięć minut później oko w oko z Siergiejem Pareiką stanął Giuseppe Rossi, jednak zawodnik Wisły Kraków zatrzymał strzał przeciwnika.
Po niespełna 60 sekundach estoński bramkarz musiał już jednak wyjmować piłkę z siatki. Antonio Cassano zagrał do wbiegającego w pole karne Rossiego, a ten zwiódł Raio Piiroję i mocnym uderzeniem przy słupku nie dał Pareice szans na skuteczną interwencję. Zdobyta bramka tak rozochociła napastnika Villarrealu, że w 30. minucie znów spróbował zaskoczyć golkipera rywali, jednak tym razem futbolówka odbiła się od słupka.











