Tym razem w naszym rankingu pora na pozycję, która bez wątpienia jest fundamentem każdej drużyny. Wszyscy trenerzy marzą o solidnej parze środkowych obrońców, którzy skutecznie będą uniemożliwiać rywalom zdobycie bramki. Sprawdźmy więc, którzy stoperzy w Ekstraklasie najlepiej wywiązują się ze swoich obowiązków.
10) Maciej Wilusz (Polska, Korona Kielce, 27 lat)
Przychodząc do Lecha, miał być poważnym wzmocnieniem defensywy „Kolejorza” i walczyć o miejsce w kadrze Nawałki. Niestety, ciężka kontuzja barku nie pomogła mu w realizacji tego zadania. Pierwszy mecz w tym roku zagrał dopiero w sierpniu, w Pucharze Polski z Olimpią Grudziądz. Maciej Skorża nie był zadowolony z jego postawy i zmienił go w trakcie spotkania, a na tej pozycji nie jest to normą. Został wypożyczony na rok do Korony Kielce, w której doskonale dogaduje się ze swoim partnerem z linii defensywy, Radkiem Dejmkiem, i jest jednym z głównych autorów tak niespodziewanie dobrej postawy w lidze „Złocisto-Krwistych”.
9) Rafał Janicki (Polska, Lechia Gdańsk, 23 lata)
Kolejny, który miał w tym roku tylko jedną udaną rundę i kolejny, który jest w szerokiej kadrze reprezentacji. Wychowanek Chemika Police świetnie spisywał się w rundzie wiosennej minionego sezonu, jednak w obecnym zdarzało mu się popełniać proste błędy. Prywatnie – spokojny i pracowity, na boisku – niesamowicie skoncentrowany.
8) Igor Lewczuk (Polska, Legia Warszawa, 30 lat)
Gdy przychodził do warszawskiej drużyny, jej kibice kręcili nosem. Prawych obrońców było w zespole bez liku, a

właśnie przyszedł kolejny. Jak się okazało, Lewczuk, tak jak inny stoper Legii, Kuba Rzeźniczak, dojrzał piłkarsko i zmienił swoją pozycję na boisku z prawej na środek obrony. Gdybyśmy brali pod uwagę tylko ostatni miesiąc lub dwa, to były zawodnik Zawiszy Bydgoszcz byłby znacznie wyżej. Zrobił znaczny progres, zaczął się lepiej ustawiać na boisku, co było do niedawna jego dużym mankamentem, przez który Legia przegrała między innymi Superpuchar Polski. Teraz Lewczuk stał się panem piłkarzem i pokazuje, że może dać drużynie nieco więcej niż tylko swoje poczucie humoru, którym bryluje w szatni.
7) Arkadiusz Głowacki (Polska, Wisła Kraków, 36 lat)
W „Białej Gwieździe” wszyscy liczą na to, że Głowacki nie zakończy kariery po sezonie. Nadal imponuje postawą na boisku, ale cóż – metryki nie da się oszukać. Kapitan Wisły ma już 36 lat i może trudno to sobie wyobrazić, ale pora zacząć szukać dla niego jakiegoś zastępstwa. Jest jednym z najbardziej szanowanych piłkarzy w Ekstraklasie.











