Karuzela na ławkach szkoleniowych w naszej ekstraklasie rozkręciła się na dobre. Tylko dziewięciu trenerów od początku sezonu nie straciło pracy. Czy w najbliższym czasie ktoś odejdzie z tego wąskiego grona?
Radoslav Latal
O wicemistrzu Europy z 1996 roku pisano już w ostatnich miesiącach we wszystkich przypadkach. Człowiek, który wyprowadził swoją drużynę z dolnej połowy tabeli na jej szczyt. Letnie transfery Piasta to wzór do naśladowania, a sama drużyna prezentuje miły dla oka futbol bez wirtuozerii. Jeśli nie stanie się żaden kataklizm, drużyna wyląduje na podium, a może nawet zawalczy o tytuł mistrza kraju. Jedynym zagrożeniem dla posady Latala wydają się być… nadchodzące oferty z innych klubów.
Szanse na dotrwanie do końca sezonu: 99%
Jacek Zieliński

Szkoleniowiec z Tarnobrzegu objął Cracovię w kwietniu ubiegłego roku i w kilka miesięcy stworzył przy ul. Kałuży zespół grający chyba najbardziej efektowny futbol w Polsce. Kwartet Jendrisek, Cetnarski, Kapustka i Rakels był objawieniem jesieni i razem z Damianem Dąbrowskim i Miro Covilo tworzyli najlepszą drugą linię w ekstraklasie. Profesor Janusz Filipiak w końcu może być dumny ze swojej drużyny. Pytanie, czy wszyscy zostaną na wiosnę. Mówi się o prawdopodobnym odejściu Denissa Rakelsa, który w ostatniej rundzie strzelił 15 goli i trzykrotnie asystował. Mimo to Cracovia pozostaje bardzo poważnym kandydatem do europejskich pucharów w tym roku.
Szanse na dotrwanie do końca sezonu: 99%
Czesław Michniewicz
Opiekun Pogoni Szczecin także może mieć powody do zadowolenia. Jego zespół zaliczył najmniej porażek z całej ligowej stawki (trzy, tyle samo co Legia Warszawa) i zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli. „Portowcy” w tym sezonie grają bardzo podobnie do Wisły, z tą różnicą, że szczecinianie wychodzą na tym dużo lepiej niż sama „Biała Gwiazda”. Czesławowi Michniewiczowi należą się brawa za tak szybkie zgranie dwójki nowych stoperów, Jakuba Czerwińskiego i Jarosława Fojuta. Pogoń w tym sezonie pewnie jeszcze nieraz nas zaskoczy, więc urodzony na Białorusi trener może być na razie spokojny o swoją posadę.
Szanse na dotrwanie do końca sezonu: 85%
Waldemar Fornalik
To było oczywiste, że „Waldek King” nie straci pracy na Śląsku. W Chorzowie nikogo tak nie szanują jak byłego selekcjonera reprezentacji Polski i przed ewentualną dymisją szkoleniowca zastanowiliby się trzy razy. Trener Fornalik kolejny raz udanie wprowadził młodzież do swojego zespołu (Lipski, Mazek), który obecnie w tabeli zajmuje miejsce tuż za Pogonią. Problemy kadrowe w większości ominęły drużynę „Niebieskich”. Jeśli w okienku zimowym nie dojdzie do masowych ucieczek z Chorzowa, Ruch powinien zająć miejsce w górnej połówce tabeli. A to duży sukces dla całego klubu.













