Zespół Borrusii Moenchengladbach uległ na własnym stadionie drużynie Dynama Kijów 1:3. Pomimo prowadzenia niemieckiej ekipy Ukraińcy zdołali wyrównać i przechylić szalę na swoją korzyść.
Od początku spotkania to drużyna z Niemiec przejęła dominację w tym meczu. W 2. minucie oddano pierwszy strzał, lecz był on niecelny. Kolejne próby Arango czy Xhaki padały kolejno w 5. i 7. minucie spotkania. Jedyną odpowiedzią jak dotąd było uderzenie wykonane przez Browna Idyea.

Od 10. minuty gra przeszła głównie do środka pola. Drużyny budowały nieporadnie akcje, aż do 13. minuty, kiedy to indywidualnego rajdu spróbował Alexander Ring, który po przerzucie piłki przez Arango z prawej na lewą stronę wbiegł w pole karne, minął Betao i uderzył po krótkim rogu bramkarza.
Od momentu zdobycia gola kolejne minuty mijały bez historii. Kilka słabych prób z obu stron, gra znów wróciła do środka boiska. W 27. minucie kolejną próbę podjął gracz Dynama Kijów, Denys Garmash, lecz jego strzał został obroniony przez ter Stegena. Piłka opuściła plac gry i drużyna z Ukrainy miała rzut rożny.
W 28. minucie bramkę wyrównującą wynik spotkania zdobył po rzucie rożnym środkowy obrońca, Taras Mikhalik. Obrońcy Moenchengladbach nieporadnie wybili piłkę po dośrodkowaniu, która dotarła do Mikhalika, a ten pewnym strzałem pokonał bramkarza niemieckiego zespołu.
Obraz gry powrócił do stanu sprzed bramki wyrównującej. Kilka rajdów to z jednej, to z drugiej strony nie wniosło wiele w przebieg meczu. Warty odnotowania był strzał de Jonga głową w 33. minucie, który pewnie obronił Koval.
Trzy minuty później to goście wyszli na prowadzenie. Beznadziejne podanie Xhaki rozpoczęło akcję bramkową Dynama. Po przejęciu piłki Garmash momentalnie przerzucił ją do Yarmolenki na prawe skrzydło, a ten wbiegł odsłoniętą stroną w pole karne, uderzając pewnie futbolówkę po krótkim rogu bramkarza.
Do przerwy nie zdarzyło się już nic ważnego. Drugą połowę obie ekipy rozpoczęły bez zmian. I już siedem minut po gwizdku pachniało bramką na 2:2, lecz Luuk de Jong nie przymierzył się do strzału. Dwie minuty później na siatkę ter Stegena uderzył głową Milos Nikovic, lecz niecelnie.
Od 60. minuty na boisku jakby zaczęło się coś dziać. Gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę w meczu. Kilka dogodnych szans mieli Xhaka i Arango, ale nie udało im się zmusić Kovala do kapitulacji.
W 64. minucie doszło do pierwszej zmiany,w zespole gości. Boisko opuścił Niko Kranjcar, a w jego miejsce wszedł Ognej Vukojevic. A w 69. minucie także trener gospodarzy postanowił dokonać podwójnej korekty w składzie. Plac gry opuścili Ring i de Camargo, a w ich miejsce weszli kolejno Herrmann i Hannke.










