Po krótkiej przerwie powraca Liga Mistrzów. Bayern – Juventus oraz PSG – Barcelona. Każdy z tych zespołów jest liderem i głównym kandydatem na mistrza w swojej lidze. Będzie to gratka dla każdego fana futbolu. Czy będący w świetnej formie „Bawarczycy” pokonają „Starą Damę” 4:1 jak przed czterema laty? Czy obrzydliwe bogate PSG będzie katem „Blaugrany”? Mecze rozpoczną się we wtorek o 20:45.
Paris Saint-Germain – FC Barcelona
Oba zespoły mierzyły się stosunkowo niedawno. W sierpniu zeszłego roku w czasie trwania okresu przygotowawczego został rozegrany mecz towarzyski w Paryżu. Mimo że Katalończycy prowadzili 2:0, gospodarze zdołali wyrównać i doprowadzić do serii rzutów karnych. Ostatecznie zwycięscy okazali się goście. Warto również wspomnieć o spotkaniu z 1997 roku, kiedy drużyny grały ze sobą w finale Pucharu Zdobywców Pucharów. Zwycięstwo Barcelonie dał wtedy Ronaldo.

Paris Saint-Germain wygrało swoje ostatnie spotkanie w lidze. Było to co prawda skromne zwycięstwo 1:0, ale to nie zmienia faktu, że jutrzejsi gospodarze są najczęściej zdobywającą gole drużyną w Ligue 1. Co ciekawe, są również ekipą, której najtrudniej strzelić. W 30 meczach stracili zaledwie 20 bramek. Jak się łatwo domyślić, jest to najlepszy rezultat w lidze.
Barcelona ostatnio spisywała się bardzo dobrze, ale w poprzednim meczu zaliczyła potknięcie z walczącą o utrzymanie Celtą Vigo. Katalończycy wciąż utrzymują się jednak na szczycie z dużą przewagą nad Realem Madryt. Co ciekawe, w zeszłej kolejce La Liga cztery zespoły z czołówki zremisowały swoje potyczki. Potknięcie „Blaugrany” nie zmniejszyło więc przewagi nad grupą pościgową.
Faworytami wydają się goście, ale nie można skreślać drużyny z Paryża. Jedno jest natomiast pewne: nawet przy jutrzejszym zwycięstwie gospodarzy wszystko rozstrzygnie się na Camp Nou. Pokazuje to chociażby ostatni dwumecz z Milanem, w którym „Barca”, mimo że przegrała 0:2 w pierwszym starciu, zdołała strzelić rywalowi aż cztery gole na własnym stadionie i tym samym awansować.
Bayern Monachium – Juventus Turyn
Kluby ostatni raz mierzyły się ze sobą w 2009 roku. Wtedy los złączył je w grupie Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu, rozgrywanym w Monachium, był bezbramkowy remis. Trzy miesiące później w decydującym o awansie pojedynku lepsi okazali się „Bawarczycy”, pokonując w Turynie „Starą Damę” 4:1. Faza grupowa połączyła te kluby również w 2005 roku. Wtedy w barwach „Juve” grali między innymi: Patrick Vieira, Zlatan Ibrahimović, Pavel Nedved czy David Trezeguet. Bayern reprezentowały natomiast takie gwiazdy, jak: Roy Makaay, Michael Ballack czy Oliver Kahn. Oba kluby wygrały wtedy mecze na własnych stadionach 2:1.











