Dominik Sarapata za około 4 miliony euro przeniósł się do Dani. Tym samym stał się najdrożej sprzedanym piłkarzem w historii klubu z Zabrza. Rekord ten należał wcześniej do Szymona Żurkowskiego, który za kwotę 3,7 miliona euro trafił do włoskiej Fiorentiny. Młody polski talent otwiera więc nowy rozdział w swojej piłkarskiej karierze, stając przed szansą zaistnienia na europejskiej scenie. Przyjrzyjmy się drodze jaką pokonał, aby zapracować sobie na ten transfer.
Od piłki młodzieżowej po Kopenhagę
Dominik Sarapata trafił oficjalnie do FC Kopenhaga, a jeszcze niedawno był tylko młodzieżowcem z potencjałem na grę w pierwszym zespole Górnika Zabrze. Piłkarz z rocznika 2007 przeszedł przez wszystkie juniorskie szczeble popularnych „Górników”. Z drużyną U-15 wywalczył wicemistrzostwo Polski, a w zespole U-17 został już mistrzem kraju. Co ciekawe w Górniku Zabrze U-19 rozegrał w Centralnej Lidze Juniorów tylko jedno spotkanie, które zakończyło się porażką 3:2 ze Stalą Rzeszów U-19.
Sarapata regularnie dostawał także szanse w młodzieżowych drużynach reprezentacji Polski. Debiutował w kadrze U-16 w przegranym 3:0 meczu z reprezentacją Niemiec za trenera Rafała Lasockiego. Pod okiem tego samego szkoleniowca grał także w kadrze do lat 17, dla której rozegrał łącznie 15 spotkań. Dominik Sarapata był kluczowym piłkarzem tej reprezentacji podczas, której udało się dojść do ćwierćfinału podczas ubiegłorocznych mistrzostw Europy. Tam jednak musieliśmy uznać wyższość Portugalii, która pokonała naszą kadrę 2:1. Później były piłkarz Górnika Zabrze był powoływany także do kadry U-18, dla której rozegrał do tej pory dziesięć spotkań.
Debiut Sarapaty w Ekstraklasie
Świetne występy 17 – latka w drużynach młodzieżowych zostały zauważone przez Jana Urbana. Ówczesny trener Górnika Zabrze w rundzie wiosennej przesunął Sarapatę do pierwszego zespołu. Mało tego – od razu stał się kluczową postacią środka pola „Zabrzan”. Swój debiut zaliczył drugiego lutego tego roku w zremisowanym 1:1 spotkaniu z Puszczą Niepołomice. Pomocnik rozegrał świetne spotkanie i już wtedy można było zobaczyć jego ogromy potencjał. Na konferencji pomeczowej trener Urban wypowiedział się na temat występu debiutanta:
„Dominik Sarapata? Oceniam jego występ dobrze. Czuje odpowiedzialność pozycji, na której gra. Radzi sobie ze stresem. Na pewno to dla niego duże wyzwanie. Był Sarą, którego widzę na treningach. Dominik ma większe papiery na granie niż Damian Rasak. Musi na pewno lepiej regulować tempo gry“.











