Już dziś wieczorem Legia Warszawa zmierzy się z FK Kukesi w trzeciej rundzie kwalifikacji do Ligi Europy. Zastanówmy się, dlaczego to drużyna z Warszawy jest faworytem do awansu.

Po pierwsze: DOŚWIADCZENIE
Zarówno rok, jak i dwa lata temu drużyna z Albanii odpadła już w pierwszej rundzie eliminacji do Ligi Europy. W sezonie 2012/2013 Albańczycy okazali się gorsi od Trabzonsporu, ulegając Turkom w dwumeczu 5:1. W ubiegłym sezonie na tym samym etapie rozgrywek lepszy okazał się Kajrat Amłaty. Po minimalnej porażce 1:0 na wyjeździe w Albanii padł remis 0:0 i Kukesi musiało pożegnać się z pucharami. W tym roku udało się przejść pierwszą rundę, a zwycięstwo w drugiej z FK Mladost traktowane było jako niespodzianka. Teraz Albańczycy staną twarzą w twarz z Legią, która w ostatnich latach regularnie kwalifikowała się do LE.
Europejska przygoda Legii trwa od sezonu 2011/2012. Wtedy to do fazy grupowej udało się „Wojskowym” awansować, eliminując wcześniej Gaziantepspor i Spartak Moskwa. Legia trafiła wówczas do grupy C, w której mierzyła się z PSV, Rapidem Bukarest i Hapoelem Tel Aviv. Wyszła z grupy i na wiosnę zmierzyła się ze Sportingiem, ostatecznie okazując się minimalnie gorsza. Był jednak pierwszy europejski krok, dzięki któremu piłkarze Legii zdobyli bardzo ważne doświadczenie. W kolejnym sezonie do Ligi Europy niestety nie udało się awansować. Legia zremisowała 1:1 i przegrała 1:2 z Rosenborgiem.
Sezon 2012/2013 to powrót Legii to Europy. Nieudane eliminacje go Ligi Mistrzów i gra w Lidze Europy przeciwko Lazio, Trabzonsporowi i Apollonowi Limassol. Niestety Legia była zdecydowanie najsłabsza w grupie, jednak po raz kolejny legioniści zdobyli cenne doświadczenie, które zaowocowało w sezonie 2014/2015. Jak wszyscy pamiętamy, Legia była o krok od Ligi Mistrzów, jednak błąd proceduralny skutkował walkowerem przeciwko Celtikowi i ostatecznie awansem do Ligi Europy. Tym razem drużyna z Warszawy była najlepsza w swojej grupie. Niestety wiosenny przeciwnik – Ajax Amsterdam – okazał się za mocny. Jednak jestem pewien, że te trzy sezony wiele nauczyły piłkarzy Legii. Europejskie doświadczenie jest niewątpliwie atutem „Wojskowych”.
Po drugie: LEGIA W EUROPIE TO INNA DRUŻYNA NIŻ W EKSTRAKLASIE
Widać to było zwłaszcza w poprzednim sezonie. Legioniści bogaci w doświadczenie z sezonu 2013/2014, kiedy w Europie grali ładnie, ale nieskutecznie, w poprzednim sezonie postawiła na pragmatyzm. W Ekstraklasie każdy wymaga od Legii dominacji, pięknej gry i efektownych zwycięstw. Legioniści czasami lekceważą ligowych przeciwników i brak im motywacji na krajowych podwórkach. Europa to inna bajka. Po niepowodzeniach wspomnianego sezonu 2013/2014 Legia zaczęła być w pucharach drużyną, która chce wygrywać wszystkimi możliwymi sposobami. Nie liczy się piękno, nie liczą się posiadanie piłki czy piękne akcje. Legia Berga to drużyna, która często oddaje inicjatywę przeciwnikowi czy po prostu nie zachwyca tak jak w pierwszym pucharowym meczu w tym sezonie przeciwko Botosani. Legia Berga to drużyna, która wychodzi na boiska w Europie po to, by wygrać, po to, by być zabójczo skuteczną, po to, by w miarę możliwości wykorzystać wszystkie stworzone okazje do strzelenia gola. „Wojskowi” w Europie to drużyna, która wychodzi na boisko skoncentrowana tylko na jednym zadaniu – wygrywaniu.












