Los większości młodych piłkarzy nie jest łatwy. Pomimo dobrych, a czasami wręcz świetnych początków trudno ciągle utrzymywać tak wysoki poziom. Jak można się domyślić, nie spotyka się to wówczas z aprobatą kibiców. Wprost przeciwnie. Zawodnik ten jest wtedy narażony na jeszcze większy stres, spowodowany bardzo mocną krytyką ze strony fanów jego klubu. Nie inaczej dzieje się w przypadku Kaia Havertza, który latem zasilił szeregi Chelsea. Kwota, za jaką przychodził na Stamford Bridge, była ogromna, stąd też oczekiwania jeszcze większe. Jednak od początku jego pobytu w zespole „The Blues” nic nie idzie po jego myśli.
Nazwisko Havertza było jednym z najgłośniejszych ubiegłego lata. O transferze oraz kwocie, za jaką miał opuścić Bayer Leverkusen, dyskutowało się non stop. Wśród chętnych do jego pozyskania przewijały się nazwy największych drużyn piłkarskich na świecie, takich jak między innymi Real Madryt, Liverpool czy Bayern Monachium.
Walkę o utalentowanego gracza wygrała jednak Chelsea, która wyłożyła na kupno pomocnika ogromną kwotę 80 milionów euro. Był to drugi tak duży transfer w historii tego klubu, gdyż dwa lata przed Kaiem na Stamford Brigde za taką samą sumę przywędrował Kepa Arrizabalaga. Niemiec jednak, od kiedy gra na angielskich boiskach, nie potrafi się odnaleźć. Jakie są przyczyny kiepskiej dyspozycji Havertza?
Ogromna presja
Wielu zawodników, przychodząc do nowego klubu, mierzyło się niejednokrotnie z ogromną presją. Wszyscy znają przykłady takich zawodników jak chociażby Alexis Sanchez czy grający niegdyś w barwach „The Blues” Fernando Torres. Piłkarz, który posiada w danym momencie ogromną renomę, zmieniając barwy, musi liczyć się z wielkim ciężarem, jakim są oczekiwania kibiców nowej drużyny.
Bardzo duże wymagania postawione są obecne też w przypadku Kaia Havertza. Gdy jest się jednym z najdroższych transferów w historii klubu w tak młodym wieku, trzeba liczyć się z tym, że fani będą domagali się gry na jak najwyższym poziomie. Nazwisko młodego Niemca ubiegłego lata było jednym z najgorętszych na światowym rynku transferowym, o czym wspomniano już wyżej.
Nie ma w tym nic niespotykanego. Dalej uchodzi on za jedną z największych wschodzących gwiazd współczesnego świata piłki nożnej. Zasłużył on na tak dużą renomę w stu procentach, ponieważ olśniewał on każdego widza swoją grą w Bayerze Leverkusen. Kai notował tam niesamowite liczby, które wskazywały na to, że transfer do większego klubu jest kwestią czasu, i tak też się stało.












