Dinamo Zagrzeb pokonało Malmo FF, strzelając aż cztery bramki. Goście zdołali odpowiedzieć wspaniale prezentującej się drużynie z Chorwacji tylko jednym trafieniem. Bezsprzecznym bohaterem spotkania był pomocnik Sammir, który zdobył dwie bramki i zaliczył asystę.
Kibice zgromadzeni na Stadionie Maksimir w Zagrzebiu byli świadkami wspaniałego spotkania od pierwszego do ostatniego gwizdka pierwszej połowy. W meczu od samego początku przeważali gospodarze. Wysiłki podopiecznych Jurcicia przyniosły upragnioną bramkę już w 4. minucie pojedynku. Na listę strzelców wpisał się jedyny Brazylijczyk w składzie Dinamo – Sammir. Po strzelonej bramce gospodarze starali się uspokoić grę. Chorwaci rozważnie rozgrywali piłkę na tyłach, by przy każdej sposobności zaatakować. Niezwykle aktywni ofensywnie byli strzelec bramki – Sammir, Ante Rukavina oraz Ivan Krstanowić. W 12. minucie ten ostatni miał doskonałą okazję do podwyższenia prowadzenia swojego zespołu, lecz zabrakło nieco szczęścia. Dinamo grało swoje, ale pięć minut później przeżyło niemałe rozczarowanie, kiedy po prostopadłym podaniu jednego z graczy Malmo piłkę przejął Agon Mehmeti i po wyprzedzeniu obrońcy umieścił ją w bramce.
Po bramce gości spotkanie nabrało jeszcze większych rumieńców. Dinamo nie przestawało atakować, a zadania graczy Malmo były już tylko próbami powstrzymania Chorwatów. Znak do ataku dał Krstanowić w 23. minucie, który po raz kolejny próbował pokonać golkipera przyjezdnych – Dusana Malicharka. Po kolejnej nieudanej próbie gospodarzy dwie minuty później pojawiła się statystyka, która pokazywała realne zagrożenia bramki przeciwnika. Po stronie gospodarzy było siedem takich akcji, gdzie goście tymczasem stworzyli sobie tylko jedną. W 32. minucie Sammir wraz z Rukaviną przeprowadzili ładną kombinacyjną akcję, lecz zakończyła się ona na nieudanym przelobowaniu bramkarza Malmo przez Brzylijczyka. Sześć minut później przed wspaniałą szansą stanął Krstanowić. Napastnika Dinamo ubiegł jednak jeden z obrońców, który w ostatniej chwili wybił mu futbolówkę spod nóg. Chwilę później kolejną obiecującą akcję przeprowadził Sammir, który był najlepszym piłkarzem na placu gry. Pod koniec pierwszej połowy, w 43. minucie, brazylijski pomocnik spróbował zaskoczyć Melicharka strzałem z przedpola. Bramkarz gości był jednak na swoim miejscu i wybił piłkę na rzut rożny. Korner wykonywał strzelec gola. Dinamo po raz kolejny mogło podwyższyć prowadzenie, ale znakomicie spisał się bramkarz Malmo.
Początek drugiej połowy nie zmienił oblicza rozgrywanego spotkania. To gracze Dinamo przejawiali większą inicjatywę i częściej byli w posiadaniu futbolówki. Tym razem usilne starania graczy Jurcicia przyniosły bramkę na 11 minut po gwizdku rozpoczynającym drugą część gry. Gola na 2:1 strzelił Ante Rukavina po ładnym zagraniu Luisa Ibaneza. Kibice w Zagrzebiu nie musieli długo czekać na kolejne trafienie swoich pupili. Tym razem bohaterem i egzekutorem był strzelec pierwszej bramki – Sammir. Brazylijczyk odważnie wbiegł w pole karne z piłką, wyprzedzając obrońców, by w końcowej fazie zostać zahaczonym przez bramkarza. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr przed bramką Malmo. Rzut karny na bramkę w 60. minucie zamienił sam poszkodowany. Gospodarze kolejną groźną akcję przeprowadzili w 64. minucie. Tym razem główkował Rukavina i wywalczył rzut rożny.









