Dijon wyszarpuje remis z RC Lens i wykonuje krok ku utrzymaniu w lidze


Dijon dzięki remisowi na Stade Felix-Bollaert przybliża się do utrzymania w Ligue 1

30 maja 2019 Dijon wyszarpuje remis z RC Lens i wykonuje krok ku utrzymaniu w lidze

Baraż o grę w Ligue 1 wprowadzono w życie w sezonie 2016/2017. Wtedy odbył się mecz pomiędzy 18. drużyną Ligue 1 a trzecią siłą Ligue 2. Grająca na zapleczu ekipa Troyes pokonała Lorient w dwumeczu 2:1, dzięki czemu wróciła na salony po rocznej absencji. W sezonie 2017/2018 zmieniono nieco formę barażu. Czwarta i piąta drużyna Ligue 2 grały ze sobą mecz o możliwość zagrania z trzecią siłą Ligue 2. W tamtym przypadku Le Havre dzięki pokonaniu Stade Brestois mogło zmierzyć się z AC Ajaccio. Wygrany tamtego spotkania grał finał o awans z 18. drużyną Ligue 1, którą wtedy była Toulouse. Le Havre po pokonaniu Brestois odpadło z AC Ajaccio, przegrywając mecz w serii rzutów karnych. Ekipa Ajaccio dzięki wygranej zagrała dwumecz o awans z Toulouse. Niestety uległa 0:3 w pierwszym starciu i 0:1 w rewanżu i pozostała na zapleczu.


Udostępnij na Udostępnij na

Obecnie startujące z teoretycznie najgorszej pozycji RC Lens pokonało Paris FC w serii rzutów karnych. Następnie po dogrywce wyszarpało zwycięstwo z Troyes, dzięki czemu miało okazję zmierzyć się z Dijon. Dijon zremisowało z Lens 1:1, dzięki czemu pojedzie na Stade Gaston Gerard w roli faworyta do awansu. Mecz z perspektywy trybun obejrzało ponad 37 tysięcy osób.

Mocne u siebie Lens

RC Lens w sezonie 2018/2019 grało bardzo dobrze na własnym boisku. Na Stade Felix-Bollaert straciło raptem dziewięć bramek i miało drugą najlepszą defensywę w lidze na własnym terenie. Mniej goli przed własną publicznością straciło tylko Paris FC. Paryżanie w 19 meczach dali sobie wbić tylko sześć bramek. Gra defensywna Lens znacznie się poprawiła w stosunku do poprzedniego sezonu. Stracili oni wtedy o 21 goli więcej niż teraz i zmiana w tym zakresie w głównej mierze pozwala im myśleć o awansie.

Żółto-czerwoni jak na standardy Ligue 2 też nieźle radzili sobie przed własnymi kibicami w ofensywie. Strzelili 30 bramek w 19 meczach, co daje piąty wynik w rozgrywkach. Więcej na swoim koncie miały Brestois, Metz, Le Havre i Valenciennes. Co ciekawe, RC Lens w poprzednim sezonie, który zakończyło na 14. miejscu, strzeliło tylko jedną bramkę mniej niż teraz.

Jednak nie tak kolorowo wyglądała ich gra na wyjeździe. Zgarnęli 25 punktów w 19 meczach, co dało im pod tym względem siódmy wynik w lidze. Strzelili w tych spotkaniach tylko 19 goli i tyle samo stracili. Jak widać, piłkarze Philippe’a Montaniera dużo gorzej radzą sobie w delegacji i może to być ich bolączką przed rewanżem z „Les Rouges”. Zwłaszcza że pierwszy mecz zakończył się remisem i Lens będzie musiało co najmniej raz znaleźć drogę do siatki w stolicy Burgundii.

Mentalność RC Lens

Zawodnicy RC Lens w porównaniu do poprzednich kampanii, kiedy z kretesem przegrywali walkę o awans, mają niesamowitą mentalność. Nieraz poniosła ich ona w ważnych meczach, co udowadniają w barażu. Kibice też są bardzo fanatyczni i niezależnie od tego, gdzie grają ich ulubieńcy, wspierają ich tak bardzo, jak tylko mogą.

– Właściwa mentalność to jest to, czego brakowało w ostatnich latach, gdy przykładowo dwa sezony temu awans wymykał się w dramatycznych okolicznościach w doliczonym czasie ostatniej kolejki (pamiętny awans Amiens do Ligue 1) – pod tym względem ten sezon jest zupełnie inny. W zespole jest duch walki, ja łączę to w dużej mierze z transferem charyzmatycznego defensywnego pomocnika – Guillaume Gilleta, który przez kilka lat z powodzeniem występował w Anderlechcie, a do Lens trafił po średnio udanej przygodzie w Olympiakosie.

Liderami szatni są też bramkarz Jean-Louis Leca i ofensywny pomocnik Walid Mesloub. Tę siłę mentalną pokazuje zwłaszcza finisz sezonu – 36. kolejka, Lens gra z Clermont po dwóch porażkach z rzędu i w 24. minucie wylatuje z boiska obrońca Duverne. W tym momencie ewentualna gra w barażach jawiła się jako mrzonka, tymczasem Montanier wpuszcza w drugiej połowie wychowanka Simona Banzę (do tego momentu rozegrał zaledwie 34 minuty w L2 w tym sezonie) i on daje upragnione zwycięstwo – powiedział dla nas Konard Śliwka, fan RC Lens.

Sytuacja powtórzyła się w barażu. Mecz z Troyes, 41. minuta i Jean-Louis Leca ogląda czerwoną kartkę. Bramkarz wylatuje z boiska i Lens znów jest zmuszone grać w dziesiątkę. Wtedy po raz kolejny Simon Banza został bohaterem. Wszedł pod koniec drugiej połowy, aby w dogrywce zapewnić swojej ekipie awans do finału baraży. Pokazuje to, że mimo nie do końca korzystnego wyniku nie jadą do Burgundii w roli underdoga.

Regres Dijon

Dijon w sezonie 2017/2018 zajęło 11. miejsce w Ligue 1 z 48 „oczkami” na koncie. Ich mecze były atrakcyjne i dobrze się je oglądało. W 38 spotkaniach strzelili 55 bramek, stając się najlepszą ofensywą spoza TOP 4. Jednak równie pokaźna była liczba straconych przez nich goli. Aż 73. To w zamian czyniło ich drugą najgorszą obroną w lidze.

Od tamtej pory sporo się zmieniło. Autor wyników Dijon, Olivier Dall’Oglio, padł ofiarą własnego sukcesu i pod koniec zeszłego roku został zwolniony. Drużyna zajmowała wtedy 18. lokatę z punktem straty do bezpiecznego miejsca. Wtedy przejął ją Antoine Kombouare, który dopiero w ostatniej kolejce zapewnił zespołowi grę w barażu.

O ile nieco poprawili grę w defensywie, tak w ataku jest prawdziwa przepaść. Gracze ze stolicy Burgundii strzelili aż 24 bramki mniej. Jest to spory regres widoczny gołym okiem. Z piątej najlepszej ofensywy stali się czwartą najgorszą ex aequo z Amiens. Nie uratowała tego lepsza gra w obronie. Dijon straciło o 13 goli mniej, jednak znowu zostali 19. defensywą ligi. Więcej bramek straciło tylko Guingamp, które z hukiem spadło z ligi. Nawet mimo regresu nie tracą jednak nadziei na utrzymanie w lidze i odprawienie z kwitkiem RC Lens.

Szanse Dijon przed rewanżem są spore. Remis z Lens pozwala im realnie myśleć o dopięciu zadania przed własną publicznością i wywalczeniu ligowego bytu. Jednak czy tak się stanie? Czy Dijon utrzyma się w Ligue 1? Przekonamy się po meczu rewanżowym.

 

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski