Derby Manchesteru to jedno z najważniejszych wydarzeń na angielskich boiskach. W końcu mierzą się ze sobą dwa zespoły, które co roku liczą się w walce o największe sukcesy na krajowym podwórku. Nie zawsze w równej formie, ale to w tego typu starciach nie przeszkadza. Przede wszystkim stają na swojej drodze sąsiedzi, którzy oprócz walki o punkty biją się o glorię w samym mieście. Dziś Manchester jest czerwony! Gospodarze wygrali 2:1.
Rywalizacja między United a City sięga najstarszych dziejów. Niemal od momentu powstania obu klubów obie te ekipy rywalizowały o tytuł najlepszej drużyny miasta Manchester. O ile częściej w całej historii górą były „Czerwone Diabły”, o tyle ta tendencja w ostatnich kilku sezonach zaczęła się zmieniać. W sumie na triumf w takim meczu „Czerowne Diabły” czekały już od dwóch lat. Warto dodać, że tamto zwycięstwo w ostatecznym rozrachunku i tak im wówczas bardzo niewiele dało.
Dużo dała za to wygrana dzisiaj. Nie dość, że udało się przełamać tę nieprzyjemną serię porażek z odwiecznym rywalem, to jeszcze powiódł się plan zbliżenia do nich na zaledwie jeden punkt. To stawia Manchester United w bardzo dobrej sytuacji. W tabeli zajmują aktualnie trzecie miejsce. Mówi się, że derby zawsze są meczem za sześć punktów. Tu stawka była jeszcze większa.
Jak wyglądały ostatnie derby Manchesteru?
Zanim przejdziemy do meczu Manchesteru United z Manchesterem City, czas przypomnieć sobie, jak wyglądało ostatnie starcie tych dwóch ekip. Słowo „starcie” jest tu akurat użyte na wyrost. Manchester City w meczu na początku sezonu po prostu przejechał się po rywalach, nawet nie pozostawiając na nich suchej nitki. Spotkanie zakończyło się rezultatem 6:3.
Świetny mecz zaliczyli wówczas przede wszystkim Phil Foden i Erling Haaland, w stosunku do których dzisiaj mamy inne odczucia. Jak i w sumie do całego Manchesteru City, który wtedy zagrał bajecznie, a dziś momentami przeważał, ale miewał również fragmenty przeciętne i słabe. Ale to nie oni zaliczyli największą przemianę względem poprzednich derbów. Większy od regresu City był bowiem progres Manchesteru United, który swoją walką, determinacją i podejściem taktycznym po prostu pokonał rywala zza miedzy.
W takim razie kiedy to poprzednie spotkanie w ogóle się odbyło? Zaskakująco na początku tego sezonu. Dokładniej w październiku. Dlatego postęp Manchesteru United jest tym bardziej zauważalny i imponujący. Wcześniej byli oni dla „The Citizens” tylko tłem, a dziś, może w dramatycznych okolicznościach, ale jednak z nimi wygrali.












