Trener piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii w wywiadzie dla dziennika „As” mówił o problemach „La Seleccion” z napastnikami oraz zapewnił, że jeśli Roberto Soldado utrzyma obecną formę, zostanie powołany.
Sprawa pomijania przez „Sfinksa” napastnika Valencii przy kolejnych powołaniach powoli przeradza się w Hiszpanii w sprawę wagi państwowej. Kontuzja Villi i brak formy Torresa sprawiły, że mistrzowie świata pozostają praktycznie bez napastników, podczas gdy snajper Valencii strzela na potęgę.
– Największym problemem Soldado jest wielka konkurencja. Oczywiście jego statystyki są imponujące, przez ostatnie miesiące strzelił wiele goli. Teraz mamy sporo problemów. Villa i Llorente są kontuzjowani, Torres gra bardzo mało. Możecie być pewni, że przy ostatecznej selekcji będę sprawiedliwy – zapewnił del Bosque. – Jeśli Soldado dalej będzie grał tak jak teraz, to oczywiście dostanie powołanie – dodał Hiszpan.
– Nie pytajcie mnie teraz o to, kto będzie grał w następnym meczu. Powołania będę rozsyłał w lutym. Nie wiemy, jak sytuacja będzie wyglądała wtedy. Chciałbym też zaznaczyć, że nie mam żadnych problemów z Valencią. Korzystaliśmy i będziemy korzystać z wielu piłkarzy tego klubu. Jeden z naszych trenerów, Ochotorena, jest stamtąd. Jeśli Soldado nie był powoływany dotychczas, to tylko ze względu na ogromną rywalizację. Ona jest taka sama dla wszystkich, dla Torresa, Villi, Negredo i Llorente – zakończył były trener Realu Madryt.










