Ajax Amsterdam we wtorkowy wieczór zremisował z AC Milan 1:1. Gospodarze byli bliscy zdobycia kompletu punktów, ale w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry sędzia podyktował karnego dla Włochów.
– W pierwszej połowie byliśmy znacznie lepszym zespołem. W drugiej części gry – już nie. Po raz kolejny zagraliśmy trochę nieodpowiedzialnie i strzeliliśmy gola wtedy, kiedy mieliśmy przewagę. Szkoda, ponieważ szczególnie w pierwszej połowie mieliśmy wystarczająco miejsca, aby tej sztuki dokonać. Milan ma bardzo dobrą drużynę, która w drugiej połowie kilka razy nam zagroziła – powiedział po wczorajszym spotkaniu trener Ajaksu.
Frank de Boer odniósł się również do sytuacji z doliczonego czasu gry, kiedy sędzia podyktował rzut karny za rzekomy faul Mike’a van der Hoorma na Balotellim. – 1:1 to sprawiedliwy wynik. Jednak to, co zrobił Mario pod koniec spotkania, jest zagraniem rodem z judo. Absolutnie nie było tam żadnego rzutu karnego. Balotelli został zatrzymany, po czym pociągnął Mike’a dwoma rękami ku ziemi – dodał Holender.









