Już dzisiaj rozpoczyna się kolejna kolejka Scottish Premier League. Najciekawiej zapowiada się pojedynek Glasgow Rangers z Hearts. Czy mistrz Szkocji utrzyma przewagę nad drugimi „Celtami”?
Glasgow Rangers na własnym obiekcie podejmować będzie zespół Hearts. „Serca”, które obecnie zajmują 5.miejsce w tabeli, cały czas walczą o miejsce premiowane grą w europejskich pucharach. Mimo początkowych problemów zespół Edynburga wrócił na właściwy tor. Jednak czy będzie godnym rywalem dla mistrza Szkocji?
Podopieczni Waltera Smitha chcą utrzymać dziewięć punktów przewagi i zamierzają pokonać rywali. Czy im się to uda? Na pewno dużo zależy od dyspozycji lidera klasyfikacji strzelców i zarazem najskuteczniejszego piłkarza Rangers w historii, Krisa Boyda. To właśnie Szkot jest największą gwiazdą zespołu i niewykluczone, że już na dniach zwiąże się z innym klubem. W czerwcu wygasa jego kontrakt, jednak pojawiają się pogłoski, że Boyd już teraz mógłby zmienić klub. Jedno jest pewne, w meczu z Hearts napastnik Rangersów będzie miał okazję do potwierdzenia swojej klasy.
W niedzielnym pojedynku St. Johnstone zmierzy się z Celtikiem Glasgow. Podopieczni Tony’ego Mowbraya walczą o powrót na pierwsze miejsce w tabeli. „Celtowie” mają do rozegrania zaległy mecz, jednak w przypadku zwycięstw i tak muszą liczyć na potknięcie Rangersów.
Zespół Artura Boruca w tym sezonie prezentuje się znacznie poniżej swoich umiejętność, a winą za całe zło obarczany jest nowy trener. Mowbray cieszy się jednak ogromnym poparciem szefostwa klubu i tylko dlatego dalej pełni rolę trenera Celtiku. Mecz z St. Johnstone będzie idealną okazją do zmniejszenia dystansu, jaki dzieli Celtic z Rangersami. Czy Artur Boruc i spółka odzyskają tytuł mistrza Szkocji?










