Wizytówką holenderskiego futbolu w ostatnich latach niewątpliwie stał się Ajax Amsterdam. Podopieczni Erika ten Haaga świetnie zaprezentowali się w ostatniej edycji Ligi Mistrzów, docierając do półfinału. Nieco w cieniu „Joden” pozostaje obecnie Feyenoord. Ekipa z Rotterdamu wciąż liczy się w walce o tytuł mistrzowski. Czy klub, który wychował takich piłkarzy jak Georginio Wijnaldum czy Stefan de Vrij oraz w którym występowało dziesięciu Polaków, stać na walkę o najwyższe cele?
Po 26 kolejkach trwającego sezonu Eredivisie Feyenoord zajmuje 3. miejsce w ligowej stawce. Zespół Dicka Advocaata traci do pierwszego Ajaksu i drugiego AZ Alkmaar sześć punktów. Podobnie jak inne europejskie rozgrywki liga holenderska została zawieszona. Obecnie mówi się, że piłkarze w kraju tulipanów mogą wrócić do gry w połowie czerwca.
Liczne sukcesy i ostatnie mistrzostwo
Feyenoord Rotterdam jest 15-krotnym mistrzem kraju. Z tego pięć tytułów klub zdobył przed rokiem 1956. Wówczas utworzono Eredivisie, którą „De club van het volk” wygrywał dziesięć razy. Częściej po tytuły mistrzowskie sięgali tylko Ajax i PSV.
Powstanie klubu z Rotterdamu datuje się na 19 lipca 1908 roku. Zanim w 1912 roku zespół przyjął nazwę SC Feijenoord, przez cztery lata kilkukrotnie ją zmieniał. Najpierw klub nazywał się Wilhelmina, potem Hillesluise FC, a następnie RV Celeritas. Również zmianie ulegały barwy klubowe. Te, z którymi kojarzymy Feyenoord obecnie, pojawiły się w 1912 roku.
Oprócz 15 tytułów mistrza Holandii Feyenoord 13 razy zdobywał krajowy puchar i cztery razy superpuchar. Do największych osiągnięć klubu na arenie międzynarodowej niewątpliwie należy Puchar Europy Mistrzów Krajowych (odpowiednik dzisiejszej Ligi Mistrzów) zdobyty w 1970 roku. Zespół z Feijenoord Stadion dwukrotnie również triumfował w Pucharze UEFA (1974, 2002).
Poza wymienionymi we wstępie Wijnaldumem i de Vrijem przez Feyenoord przewinęło się wielu świetnych zawodników. Wystarczy wspomnieć o Ruudzie Guilicie, Henriku Larssonie czy Dirku Kuycie. Warto również zwrócić uwagę na listę najdroższych graczy, jacy odeszli z klubu.













