Święta wielkanocne już za nami. Ale już w wtorkowy wieczór kibiców piłkarskich czeka inne święto. W pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów, Chelsea Londyn zagra w Madrycie z Ateltico.

Atletico to największe zaskoczenie tego sezonu. Przed rozgrywkami nawet najwięksi kibice drużyny z Madrytu nie przypuszczali, że ich zespół zajdzie aż tak daleko. Podopieczni Diego Simeone swoją grą zaskarbili sobie serca niejednego kibica. W tym dwumeczu ciężko wskazać wyraźnego faworyta. Wydaje się, że lepszy piłkarsko zespół ma Jose Mourinho. Ale tak samo mówiło się przed starciem Atletico z Barceloną i wszyscy wiemy, jakim wynikiem zakończył się pojedynek ćwierćfinałowy.
Oba zespoły ostatnio stanęły naprzeciw siebie w sierpniu 2012 roku. Wówczas, w meczu o Superpuchar Europy górą byli Hiszpanie, którzy zwyciężyli aż 4:1. Wtedy swoje ponadprzeciętne umiejętności zademonstrował Radamel Falcao, który strzelił trzy gole. W rozgrywkach Ligi Mistrzów Chelsea mierzyła się z Atletico w 2009 roku. Wówczas drużyny grały ze sobą w fazie grupowej. W Londynie górą byli gospodarze, którzy wygrali aż 4:0, natomiast na Estatio Vincente Calderon padł remis 2:2.

Postacią, która łączy oba kluby jest Fernando Torres, który jest wychowankiem klubu z Madrytu. Ostatnio, dużo mówi się o powrocie napastnika do macierzystego zespołu. W zamian za to, do Londynu miałby wywędrować Diego Costa. – Fernando kocha ten klub. A kibice kochają go. Ma on na pewno dobre wspomnienia z pobytu w Atletico. Przed rozpoczęciem meczu, w trakcie oraz na końcu na pewno otrzyma od fanów gromkie owacje. On na nie zasługuje. Torres zawsze będzie jednym z nas. Nie chcę oceniać jego gry w tym sezonie. Rozgrywki się jeszcze nie skończyły – powiedział trener Atletico, Diego Simeone.
– Wiemy, co jutro nas czeka. Wiemy również, że naszym priorytetem będzie nie stracenie bramki. Postaramy się również coś strzelić. Mamy wspaniałych kibiców, którzy są zawsze z nami. Jutro będzie tak samo. Spotkanie będzie bardzo wyrównane. Będzie dużo fizycznej gry. Nie boimy się Chelsea, ale darzymy ich wielkim szacunkiem. Mają świetnych zawodników, co nie ułatwi nam zadania – powiedział przed meczem Raul Garcia.
Czy Atletico wypracuje sobie zaliczkę przed spotkaniem w Londynie? Przekonamy się już jutro. Początek spotkania o 20:45.











