Cztery kolejki. Tyle pozostało do zakończenia rozgrywek rosyjskiej Premjer-Ligi. Kto zdobędzie tytuł? Zenit, co ukoronuje karierę AVB w Rosji? Były klub Armii CSKA prowadzony przez „generała” Słuckiego? Czy może Rostów, które nazwane jest rosyjskim Leicester? A może jednak FK Krasnodar, którego właściciel nie należy do kręgu Władymira Putina? Jedno jest pewne. Bój będzie zacięty!
W tabeli rosyjskiej ligi panuje taki ścisk jak w warszawskim tramwaju o ósmej rano. Wszystko może się zdarzyć, ale… czy to nie jest właśnie fascynujące w futbolu? Oczywiście gra toczy się również o możliwość udziału w europejskich pucharach i wielkie pieniądze (1. miejsce gwarantuje udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów, 2. kwalifikacje do tych rozgrywek od 3. rundy, zaś pozycje 3–5 to eliminacje do LE).

Łatwo zauważyć, że tak naprawdę tylko cztery drużyny wciąż mają szansę na podniesienie pucharu. Zenit, CSKA (teoretycznie mają tytuł w kieszeni), powstałe kilka lat temu FK Krasnodar (głównie dzięki wspaniałej formie Fiodora Smołowa) oraz sensacja rosyjskiej ligi – FK Rostów Gurbana Berdyjewa. Terminarz jest więc kluczowy i on w połączeniu z odrobiną szczęścia zadecyduje o mistrzostwie. Skoro już znamy układ tabeli, przeanalizujmy, który klub ma największe szanse na końcowy sukces.
Zenit
Trener: Andre Villas-Boas
Ostatnie sześć ligowych meczów: W, W, W, W, L, W + Puchar Rosji (finał z CSKA)
Terminarz: Anży, Mordowija, Lokomotiw, Dynamo
Niewątpliwie ten terminarz jest bardzo przychylny dla klubu z Petersburga. Jedyną drużyną, która może napsuć nerwów Hulkowi i reszcie, jest Lokomotiw… Ale czy rozpędzony Zenit (w miniony poniedziałek zdobył w fenomenalnym stylu Puchar Rosji) pozwoli sobie na wpadkę? W drużynie panuje świetna atmosfera, piłkarze są w wybornej formie, co pokazują ostatnie rezultaty, zaś popularny AVB ma ambicję, by zakończyć karierę w Rosji tak, jak ją zaczął. Fakt faktem, że Zenit bardzo skomplikował sobie drogę pojedynkiem z Rostowem, który był bez wątpienia najważniejszym dla nich meczem w lidze. Trzy punkty poszły… w plecy. Tak czy siak jedynie wielki pech, głupota któregoś z piłkarzy, trzęsienie ziemi (niepotrzebne skreślić) sprawi, że Zenitowi nie uda się zdobyć wicemistrzostwa. 1. miejsce zależy jednak od potknięcia się rywali, co piękne obrazuje tabela.
Najlepszy zawodnik: Trudno wybrać kluczowego zawodnika Zenitu. Hulk i Dziuba to najlepsi strzelcy, ale nie należy zapominać też o przebojowym Olegu Szatowie, wszechstronnym i sprytnym Igorze Smolnikowie czy Javi Garcii, który wrócił po kontuzji w bardzo dobrym stylu. Cała drużyna jest jednym wielkim organizmem, który działa tak sprawnie jak organizm 18-latka. Czasami jednak brakuje dokładności, a czasem można odnieść wrażenie, że Zenit nieco lekceważy potencjalnie słabszych rywali (co miało miejsce głównie w pierwszej części sezonu).











