CSKA, Zenit, FK Rostów czy FK Krasnodar? Kto zostanie mistrzem Rosji?


5 maja 2016 CSKA, Zenit, FK Rostów czy FK Krasnodar? Kto zostanie mistrzem Rosji?
DCIM101MEDIADJI_0048.JPG

Cztery kolejki. Tyle pozostało do zakończenia rozgrywek rosyjskiej Premjer-Ligi. Kto zdobędzie tytuł? Zenit, co ukoronuje karierę AVB w Rosji? Były klub Armii CSKA prowadzony przez „generała” Słuckiego? Czy może Rostów, które nazwane jest rosyjskim Leicester? A może jednak FK Krasnodar, którego właściciel nie należy do kręgu Władymira Putina? Jedno jest pewne. Bój będzie zacięty!


Udostępnij na Udostępnij na

W tabeli rosyjskiej ligi panuje taki ścisk jak w warszawskim tramwaju o ósmej rano. Wszystko może się zdarzyć, ale… czy to nie jest właśnie fascynujące w futbolu? Oczywiście gra toczy się również o możliwość udziału w europejskich pucharach i wielkie pieniądze (1. miejsce gwarantuje udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów, 2. kwalifikacje do tych rozgrywek od 3. rundy, zaś pozycje 3–5 to eliminacje do LE).

tranfermarkt
(fot. Transfermarkt)

Łatwo zauważyć, że tak naprawdę tylko cztery drużyny wciąż mają szansę na podniesienie pucharu. Zenit, CSKA (teoretycznie mają tytuł w kieszeni), powstałe kilka lat temu FK Krasnodar (głównie dzięki wspaniałej formie Fiodora Smołowa) oraz sensacja rosyjskiej ligi – FK Rostów Gurbana Berdyjewa. Terminarz jest więc kluczowy i on w połączeniu z odrobiną szczęścia zadecyduje o mistrzostwie. Skoro już znamy układ tabeli, przeanalizujmy, który klub ma największe szanse na końcowy sukces.

Zenit

Trener: Andre Villas-Boas

Ostatnie sześć ligowych meczów: W, W, W, W, L, W + Puchar Rosji (finał z CSKA)

Terminarz: Anży, Mordowija, Lokomotiw, Dynamo

Niewątpliwie ten terminarz jest bardzo przychylny dla klubu z Petersburga. Jedyną drużyną, która może napsuć nerwów Hulkowi i reszcie, jest Lokomotiw… Ale czy rozpędzony Zenit (w miniony poniedziałek zdobył w fenomenalnym stylu Puchar Rosji) pozwoli sobie na wpadkę? W drużynie panuje świetna atmosfera, piłkarze są w wybornej formie, co pokazują ostatnie rezultaty, zaś popularny AVB ma ambicję, by zakończyć karierę w Rosji tak, jak ją zaczął. Fakt faktem, że Zenit bardzo skomplikował sobie drogę pojedynkiem z Rostowem, który był bez wątpienia najważniejszym dla nich meczem w lidze. Trzy punkty poszły… w plecy. Tak czy siak jedynie wielki pech, głupota któregoś z piłkarzy, trzęsienie ziemi (niepotrzebne skreślić) sprawi, że Zenitowi nie uda się zdobyć wicemistrzostwa. 1. miejsce zależy jednak od potknięcia się rywali, co piękne obrazuje tabela.

Najlepszy zawodnik: Trudno wybrać kluczowego zawodnika Zenitu. Hulk i Dziuba to najlepsi strzelcy, ale nie należy zapominać też o przebojowym Olegu Szatowie, wszechstronnym i sprytnym Igorze Smolnikowie czy Javi Garcii, który wrócił po kontuzji w bardzo dobrym stylu. Cała drużyna jest jednym wielkim organizmem, który działa tak sprawnie jak organizm 18-latka. Czasami jednak brakuje dokładności, a czasem można odnieść wrażenie, że Zenit nieco lekceważy potencjalnie słabszych rywali (co miało miejsce głównie w pierwszej części sezonu).

Istotny fakt: Kolejny uraz Miguela Danny’ego był ciosem w serce dla drużyny AVB. Nie zmienia to jednak faktu, że ekipa jest zmotywowana, by odnieść sukces także dla kapitana (swoją drogą ten nie opuszcza drużyny). Towarzyszył ekipie (i żywiołowo ją dopingował) podczas ostatniego ligowego spotkania z Kubaniem i meczu finałowego z CSKA. To on, współnie z Domenico Criscito, wzniósł puchar i rozpijał wszystkich w szatni).

Szansa na mistrzostwo: 70 %

 

CSKA:

Trener: Leonid Słucki

Ostatnie sześć meczów: W, L,W, D, W, W

Terminarz: Terek, Ural, Krasnodar, Rubin

Wydawałoby się, że CSKA pewnie zmierza po tytuł, jednak porażka w Pucharze Rosji na pewno wpłynęła na morale drużyny. Sześć punktów z Ufa i Rubinem to raczej pewność, ale już spotkanie z Terekiem może być małą barierą. (Klub Macieja Rybusa ma jeszcze szansę na europejskie puchary, co jest dość istotną motywacją). Pojedynek z Krasnodarem będzie zaś prawdziwym bojem. Tak czy siak w walce o tytuł są, jako jedyni, zależni tylko od samych siebie.

Najlepszy zawodnik: Igor Akinfiejew, najlepszy „małolat” w lidze, Aleksandr Gołowin i siła napędowa ataku – Ahmed Musa.

Istotny fakt: Napastnik Aaron Olanare, który został zastępcą Seydou Doumbii, nie zagra już do końca sezonu. Powodem jest kontuzja kolana, której nabawił się podczas… celebracji gola.

Szansa na mistrzostwo: 90%

FK Krasnodar:

Trener: Oleg Kononow

Ostatnie sześć meczów: L, W, W, W, W, W

Terminarz: Rubin, Krylia Sowietow, CSKA, Amkar

Klub z Krasnodaru wygrywa też wysokimi wynikami (6:0, 3:0, 4:0). Na dodatek pokazują tym, że te zwycięstwa to nie przypadek, a skutek bardzo dobrej (i ładnej) gry. „Byki” co prawda już na początku sezonu pokazywały świetną formę, ale po przerwie zimowej… zaspały. Skutek? Odpadnięcie z Ligi Europy, mimo że wcześniej potrafili pobić niemiecką Borussię. Terminarz mają jednak… nieco skomplikowany. Prócz wspomnianego wcześniej meczu z CSKA, który będzie kluczowy dla klubu, czeka ich starcie z drużyną Janusza Gola. Amkar pokazał fenomenalną postawę w półfinale z Zenitem i mało brakowało, a to oni znaleźliby się w finale. To nie będzie łatwy mecz.

Najlepszy zawodnik: Fedor Smołow prezentuje ostatnio wyśmienitą formę, co przed Euro jest fantastyczną wiadomością dla Sbornej. Mecz z Uralem Jekaterynburg w 23. kolejce był jego prawdziwym popisem. Strzelił wtedy cztery gole (!), w starciu z Anży dwa, a z Ufą jednego. Tyle że… z przewrotki (napastnik prowadzi też w klasyfikacji króla strzelców z 16 trafieniami).

Istotny fakt: FK Krasnodar to świeżynka w Premjer-Lidze. Zespół powstał dopiero w styczniu 2008 roku w Krasnodarze. Drużyna zaczynała od drugiej dywizji, jednak od sezonu 2010/2011 rozgrywa mecze w najwyższej klasie rozrywkowej. Niebawem też powstanie arena Krasnodaru, która ma wyglądać jak odpowiednik koloseum.

Szansa na mistrzostwo: 50 %

FK Rostów

Trener: Gurban Berdiyjew

Ostatnie sześć meczów: D, W, D, W, W, L

Terminarz: Lokomotiw, Dynamo, Ural, Terek

Styl gry rosyjskiego Leicester City skutecznie obezwładniał ofensywnie grające zespoły (Zenit pozdrawia). A te, które murują bramkę? No cóż… sami widzicie, jak Rostów odstaje od swoich bezpośrednich rywali o tytuł, jeśli chodzi o liczbę strzelonych goli. 33 trafienia? O dwa mniej ma kandydat do spadku – Kubań Krasnodar. Nie dziwi więc strata punktów z najgorszym w lidze (sami widzicie 19 punktów uzbierane przez cały sezon) Anży Machaczkała i broniącą się rękoma i nogami Mordowiją Sarańsk. Wszystkie drużyny zagrają podobnie (oprócz Lokomotiwu). Niekorzystny terminarz odciąga Rostów od korony, ale zauważmy, że już sam udział w europejskich pucharach będzie kolejną piękną historią i dowodem na to, że marzenia się spełniają. FK Rostów to mentalni zwycięzcy tego sezonu rosyjskiej Premjer-Ligi. Koniec kropka.

Najlepszy zawodnik: Serdar Azmoun, doświadczona defensywa. Podkreślmy, że Berdiyew złożył drużynę z niedocenionych w innych klubach piłkarzy. Czy skądś tego nie znamy?

Istotny fakt: FK Rostów jeszcze w październiku ubiegłego roku został ukarany przez Rosyjski Związek Piłki Nożnej za niespłacanie długów. Przez to zespół nie miał możliwości zakontraktować nowego zawodnika. Sytuacja była naprawdę poważna i oczywiście w grę wchodziły również zaległości w płaceniu pensji zawodnikom.

Szansa na mistrzostwo: 60 %

https://youtu.be/4dCYAGxNVgg

A kto spadnie? Z ligą na pewno pożegna się Anży, które jeszcze niedawno było finansową potęgą. Do najwyżej klasy rozgrywkowej awansował za to… Gazowik Orenburg. Tak, nazwa na pewno podsuwa wam słuszne skojarzenia.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski