Portugalski skrzydłowy Realu Madryt jest przekonany, że jego klub w najbliższej przyszłości sięgnie po upragniony, dziesiąty Puchar Ligi Mistrzów.
„Królewscy” byli bardzo blisko sięgnięcia po „Decimę” w zakończonym niedawno sezonie, jednak w półfinale zostali wyeliminowani przez Bayern Monachium w serii rzutów karnych. Jedną z „jedenastek” zmarnował sam Ronaldo.

– Moim celem jest wygranie z Realem Madryt dziesiątej Ligi Mistrzów. W Madrycie wszyscy mówią o tym tytule. My, piłkarze, wiemy, że jest on bardzo ważny dla miasta i ludzi – powiedział reprezentant Portugalii.
– W tym roku byliśmy blisko i potrzebujemy wielu rzeczy, aby triumfować, takich jak szczęście czy dobre zespoły w naszej grupie. Dziesiąty tytuł przyjdzie w przyszłym sezonie albo jeszcze w następnym.
– Ludzie zawsze skupiają się na Lidze Mistrzów, ponieważ jest to jeden z najważniejszych turniejów. Jestem pewien, że w końcu go wygramy – dodał. Przypomnijmy, że Real Madryt po raz ostatni wygrywał te rozgrywki w 2002 roku, kiedy w finale pokonał Bayer Leverkusen 2:1.











