Dopiero skończył się sezon 2014/15, a już 17 lipca ruszają nowe rozgrywki. W Krakowie dobrze o tym wiedzą i w obu tamtejszych klubach już szukają wzmocnień. Wisła nie ma jednak pieniędzy na zbrojenia, a Cracovia sprowadza ligowe gwiazdy. Przy Kałuży tworzy się naprawdę silna ekipa.
Po sezonie Cracovię opuścił dość niespodziewanie Adam Marciniak. Jest to o tyle zaskakujące, że był on twarzą całego zespołu, zawsze chętnie udzielał wywiadów, ale często też to na nim fani wyładowywali swoją frustrację po słabych wynikach drużyny.

Marciniak odszedł na Cypr, do AEK Larnaka. Szybko zastąpił go Hubert Wołąkiewicz, wracający po nieudanej przygodzie w rumuńskiej Astrze Giurgiu. Na dniach, po przejściu testów medycznych, trzyletnią umowę ma podpisać Grzegorz Sandomierski. Kwestia wyboru pierwszego bramkarza jest więc otwarta. Rywalem Sandomierskiego będzie bowiem Krzysztof Pilarz, który w ostatnim sezonie należał do czołówki ligowych golkiperów.
Trener Jacek Zieliński nie musi się więc martwić o obsadę bramki. Jednak nawet najlepszy bramkarz nie poradzi sobie bez solidnej obrony, a linia defensywna Cracovii po sezonie się posypała. Oprócz Marciniaka, wolną rękę w poszukiwaniu klubu dostał Mateusz Żytko, a klub nie przedłużył kontraktu z Krzysztofem Nykielem. W klubie zostają natomiast Sreten Sretenović i Piotr Polczak, którzy w nowych rozgrywkach mają tworzyć środek obrony. Trwają poszukiwania bocznych obrońców. Jednym z nich ma być piłkarz Błękitnych Stargard Szczeciński, Ariel Wawszczyk. Ten zawodnik wpadł w oko włodarzom Cracovii w ćwierćfinale Pucharu Polski, kiedy to jego drużyna wyeliminowała „Pasy”.

Cracovia szuka wzmocnień także w przednich formacjach. Chce pozyskać jeszcze jednego pomocnika i napastnika. Przy Kałuży prawdopodobnie pojawi się jeszcze defensywny pomocnik, który miałby być alternatywą dla dwójki Damian Dąbrowski – Miroslav Covilo. Do klubu ma przyjść także zawodnik ofensywny. W tym kontekście mówi się o Grzegorzu Piesio. Tworzył on świetną parę z Dariuszem Zjawińskim w Dolcanie Ząbki i teraz trener Jacek Zieliński chciałby przenieść ich współpracę na krakowski grunt. Trzeba pamiętać, że w odwodzie jest jeszcze Deniss Rakels, który w zakończonych właśnie rozgrywkach zdobył 11 bramek. W końcówce sezonu dobrze pokazał się także Erik Jendrisek. Słowak pokazał, że ma duży potencjał i nie przez przypadek grał w Bundeslidze. W Cracovii buduje się więc całkiem mocna, jak na naszą ligę, drużyna.













