Zaczęło się od zwolnienia Zubizarrerty, następnie odszedł jego asystent Carles Puyol, a później pojawiło się wiele spekulacji o rzekomym konflikcie Leo Messiego z Luisem Enrique, a także o tym, że mistera nie akceptuje już większość zawodników. Sam Enrique robi jednak dobrą minę do złej gry.
Który zawodnik doprowadził do takiego stanu rzeczy w Barcelonie? Może wydać się to dziwne, ale jest to Jordi Alba. Popatrzmy na to tak, że gdyby Katalończyk nie strzelił tego samobójczego gola w meczu z Realem Sociedad, a Barcelona by go wygrała po golu np. Leo Messiego, który wszedłby z ławki rezerwowych, to wtedy humory w Barcelonie byłyby zupełnie inne. Zespół wygrałby mecz i byłby liderem Primera Division. A tak wszystko potoczyło się inaczej. O zwolnieniu Zubizarrety nie będę dużo pisał, ponieważ pisaliśmy już o tym wcześniej, jednak moim zdaniem ta decyzja zostało podjęta zbyt późno, ponieważ teraz nie da się już cofnąć tych fatalnych transferów, które zostały przeprowadzone. Prezes Barcelony, Bartomeu, na konferencji prasowej stwierdził, że miał wielkie zaufanie do „Zubiego”, ale powoli je tracił i dlatego zdecydował, że potrzebne są zmiany. Szkoda, że tak późno do tego doszedł. Jeżeli chodzi o Puyola, to podobno ma wyjechać teraz do Ameryki, żeby podszkolić język angielski i później wrócić do Barcelony. A to, że w hiszpańskim zespole dzieje się nie najlepiej, pokazuje też wczorajsza frekwencja na Camp Nou podczas meczu Pucharu Króla. Na stadion, który może pomieścić prawie 100 tysięcy osób, przyszło zaledwie 27 tysięcy. Ta frekwencja pokazuje, że ludzie z zewnątrz także dostrzegają problemy, jakie w klubie się dzieją.
Co z tym Messim?
Wiele było w ostatnim czasie spekulacji dotyczących tego, że Leo Messi jest bardzo skonfliktowany z Luisem Enrique. Podobno nie rozmawiają oni ze sobą od listopada, kiedy to Barcelona przegrała na własnym stadionie z Celtą Vigo. Jednak mister temu całkowicie zaprzecza, mówiąc, że rozmawia on z Messim tak samo jak z innymi zawodnikami. Konflikt pomiędzy oboma panami miał się zaostrzyć, kiedy to Messi dowiedział się, że w meczu z Realem Sociedad usiądzie na ławce. Argentyńczykowi bardzo się to nie spodobało i jak sugerują hiszpańskie media, z tego powodu doszło między nim a Luisem Enrique do ostrej wymiany zdań. Sam Messi, gdy pojawił się na boisku, nie prezentował się zbyt dobrze. Tracił bardzo wiele piłek i nie bardzo mu zależało na tym, żeby później je odzyskiwać. Argentyńczyk miał otrzymać od władz Barcelony komunikat, żeby był spokojny, bo zwolnienie Enrique to kwestia kliku dni. Jednak tak naprawdę nikt tych doniesień nie potwierdził. W internecie ostatnio zrobiło się głośno o ewentualnym przejściu Messiego do Chelsea, ponieważ polubił on na Instagramie profil londyńskiego klubu, a także profile kilku jego zawodników. Moim zdaniem to daleko posunięte wnioski, aczkolwiek odważę się napisać, że nigdy Messi nie był tak blisko opuszczenia Barcelony jak teraz. Argentyńczyk może potrzebuje nowych wyzwań. Moim zdaniem jest on najlepszym piłkarzem w historii futbolu, jednak nie wszyscy tak twierdzą. Leo być może chce także udowodnić sobie i innym, że bez problemu dałby radę także w lidze angielskiej. Jak to wszystko się potoczy, dowiemy się pewnie dopiero pod koniec tego sezonu.











