Manchester City pokonał u siebie CSKA Moskwa 5:2 (3:1) w 4. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. „The Citizens” załatwili sprawę już w pierwszej połowie, aplikując rywalom trzy bramki, a tracąc jedną.
Przez cały mecz dominowali gospodarze, a goście raz na jakiś czas starali się zagrozić bramce Pantilimona. Był to kapitalny mecz napastników obu zespołów. Dla zwycięzców hattricka zdobył Alvaro Negredo, a dwie bramki dołożył Sergio Aguero. Dwa honorowe gole dla CSKA zdobył Seydou Doumbia.
Już w 2. minucie Doran Tosić sfaulował w polu karnym Davida Silvę. Chwilę później Sergio Aguero pewnie wykorzystał „jedenastkę” i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W 16. minucie Silva i Nasri rozklepali obronę CSKA. Strzał tego pierwszego wylądował jednak na bocznej siatce. Trzy minuty później Clichy podał w pole karne do Aguero, a Argentyńczyk pewnym strzałem drugi raz umieścił piłkę w siatce. W 29. minucie Yaya Toure dostał piłkę na 16. metrze i po przyjęciu oddał strzał, który przeleciał minimalnie obok okienka bramki Akinfiejewa. Minutę później City podwyższyło wynik spotkania na 3:0. Aguero zgrał piłkę na piąty metr, prosto do Alvaro Negredo, który bez żadnego trudu skierował futbolówkę do siatki. W 40. minucie Zabaleta wrzucił w pole karne do Aguero. 25-latek w ekwilibrystyczny sposób oddał strzał, który został jednak zablokowany. W 44. minucie znów Zabaleta dograł pięknie piłkę w pole karne. Samir Nasri minął się jednak z dośrodkowaniem. W doliczonym czasie gry w końcu przebudziła się drużyna z Rosji. Wernbloom wypuścił Doumbie, który wygrał sytuację sam na sam z Pantilimonem.
W 50. minucie Manchester podwyższył wynik spotkania. Toure kapitalnym podaniem obsłużył Nasriego. Francuz zagrał do Negredo, który po raz drugi w meczu wpisał się na listę strzelców. W 70. minucie Clichy sfaulował w polu karnym Doumbie. Sędzia nie zawahał się i wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł sam poszkodowany i mocnym strzał pewnie umieścił piłkę w bramce. W odpowiedzi Alvaro Negredo pięknie przyjął piłkę na linii pola karnego i kapitalnie uderzył z woleja, ale jego strzał nie znalazł drogi do bramki. Kwadrans przed końcem zamieszanie w polu karnym gości. W ostatniej chwili obrońcy wybili piłkę na rzut rożny. Przez resztę spotkania gospodarze kontrolowali przebieg spotkania. W doliczonym czasie gry przypieczętowali jeszcze swoje zwycięstwo. Negredo dostał piłkę ze skrzydła prosto na głowę i strzelił obok bezradnego Akinfiejewa.









