Ciao, Italia: Obrońcy tytułu w akcji


Za nami drugi dzień mistrzostw Europy do lat 21

18 czerwca 2019 Ciao, Italia: Obrońcy tytułu w akcji

W poniedziałkowy wieczór do rywalizacji o tytuł mistrza Europy do lat 21 przystąpiła grupa B. Niemcy, tak jak przystało na obrońców złotego medalu, wygrali swój pierwszy mecz – rozprawili się z Duńczykami 3:1. W drugim spotkaniu debiutująca na tej imprezie Austria zaskakująco wygrała z Serbią 2:0.


Udostępnij na Udostępnij na

Wczorajsze mecze wysoko ustawiły poprzeczkę pod względem sportowych emocji – dziewięć bramek i spora frekwencja podczas rywalizacji Włochów z Hiszpanią. Mimo to dzisiejsze starcia nie odbiegały poziomem od europejskiej czołówki. Grupa B to w swoim rodzaju rewanże za starcia w eliminacjach (Serbia – Austria) czy z mistrzostw Europy sprzed dwóch lat (Niemcy – Dania).

Fantastyczny mecz debiutantów

Na niewielkim, ale urokliwym stadionie w Trieście Serbia zmierzyła się z Austrią. Na co dzień kibice z tego miasta oglądają mecze na poziomie Serie C, więc wysoka frekwencja na poziomie 5421 widzów nie powinna być zaskoczeniem.

Sama rywalizacja na początku przypominała piłkarskie szachy ze wskazaniem na Austriaków, którzy atakowali głównie prawą stroną boiska. Wraz z upływem czasu gra nabierała rumieńców. Jednak sytuacje Xavera Schlagera czy Andriji Zivkovicia nie przyniosły zmiany wyniku. Pod koniec pierwszej części spotkania Hannes Wolf wpisał się na listę strzelców po ładnej akcji środkiem pola. Bramka została uznana po weryfikacji systemu VAR, który został użyty po raz pierwszy w tym pojedynku, ale nie ostatni.

Największa gwiazda na murawie, czyli nowy zawodnik Realu Madryt – Luka Jović, w pierwszej połowie była niewidoczna. Jednak tuż po przerwie uderzył w poprzeczkę po efektownej centrze Nemanji Radonjicia. Oprócz tego Serb był niewidoczny. Po drugiej stronie Schlager znów nie mógł poradzić sobie z serbskim bramkarzem. Pomocnik RB Salzburg był bardzo aktywny, jednak wykończenie nie było jego mocną stroną. Serbowie również atakowali, ale ich uderzenia były niecelne. Radonjić mógł dać wyrównanie, ale fatalnie przestrzelił z trzech metrów.

Sytuacji Serbów nie poprawiła czerwona kartka dla Vukasina Jovanovicia po bardzo niebezpiecznym wejściu w nogi Wolfa. Sędzia po raz kolejny użył systemu VAR. Austriacki zawodnik musiał zostać zniesiony na noszach. Potwierdzono, że gracz doznał urazu stawu skokowego. Chwilę później Serbia grająca w osłabieniu straciła drugą bramkę, Sascha Horvath podwyższył prowadzenie po uderzeniu z rzutu wolnego.

Ostatecznie w Trieście doszło do małej niespodzianki. Debiutująca na turnieju Austria zasłużenie pokonała Serbię 2:0. Od początku mistrzostw Europy każde spotkanie było emocjonujące i „ciekawe dla oka”. Pytanie, czy tendencja została podtrzymana przez dwa pozostałe zespoły grupy B?

Pogrom w wykonaniu obrońców tytułu

Drugie spotkanie mistrzostw Europy do lat 21 w grupie B odbyło się w Udine, które przez słabą dyspozycję Udinese w Serie A również narzeka na poziom futbolu prezentowany na Dacia Arena. „Głośniejsze” nazwiska niż w starciu Serbii z Austrią naturalnie zgromadziły więcej kibiców na trybunach. Frekwencja wyniosła 7131 widzów.

Obrońcy tytułu postawili na doświadczenie, co może dziwnie zabrzmieć w kontekście turnieju do lat 21. Nie bez powodu pozostają jednym z głównych faworytów do złotego medalu. Pierwsza jedenastka reprezentacji Niemiec rozegrała łącznie aż 820 meczów w Bundeslidze. Liczba co najmniej imponująca. Ogrywanie młodych zawodników na takim poziomie z pewnością zaprocentuje w kolejnych latach.

Pierwsze minuty oba zespoły poświęciły na wzajemne „badanie się”. Poczynania zawodników ograniczyły się do ataków pressingiem i braku pomysłu na rozegranie. Duńczycy nie dali rywalom miejsca na rozgrywanie akcji ofensywnych. Przez to Niemcy szukali swoich okazji po stałych fragmentach, w uderzeniach Timo Baumgartla i Marco Richtera zabrakło jednak dokładności. Z czasem obrońcy tytułu doszli do głosu i po wymianie podań w polu karnym rywali otworzyli wynik spotkania. Pierwszego gola w kadrze U-21 strzelił Richter. Po stracie bramki w szeregi Danii wdała się ogromna liczba błędów i źle podejmowanych decyzji.

Po przerwie Duńczycy musieli rzucić się do ataku. Sytuację sam na sam z Alexanderem Nübelem przegrał Robert Skov. Jednak były to miłe złego początki. Fatalny błąd w defensywie Madsa Pedersena bezlitośnie wykorzystał Richter, który wyrósł na bohatera tej rywalizacji. Niemcy mogli dobić rywali, ale strzał Levina Öztunaliego z daleka świetnie obronił Daniel Iversen. Jednak w starciu z Lucą Waldschmidtem był już bezradny. Na osłodę Duńczycy za sprawą Skova strzelili gola z rzutu karnego. Niemcy bardzo wysoko wygrali z Danią 3:1, był to do tej pory najgorszy i najbardziej jednostronny mecz turnieju.

 

Co przyniesie wtorek?

Trzeci dzień mistrzostw Europy do lat 21 zakończy nam pierwszą kolejkę fazy grupowej. Najpierw na murawę w San Marino wybiegną reprezentacje Rumunii i Chorwacji. Z kolei na koniec czeka nas creme de la creme, w Cesenie Anglia zmierzy się z Francją.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze