Chrobry Głogów w tym sezonie miał włączyć się do walki o miejsca barażowe od samego początku. Tak wyrokowaliśmy… Jednak my swoje, a piłkarze z Głogowa swoje. Runda jesienna z różnych powodów nie może być uznana za udaną. Po raz kolejny podopieczni Ivana Djurdjevicia wiosną będą musieli się sprężyć. Jak się przygotowywali do rundy rewanżowej? Czy poczyniono jakiekolwiek wzmocnienia? O tym wszystkim w tekście poniżej.
Klub z Głogowa po rundzie jesiennej plasuje się dopiero na dziesiątej lokacie. Oczywiście, nie chcemy robić z Chrobrego jakiegoś hegemona, ale patrząc na potencjał zespołu, to miejsce 4–6 wydaje się bardziej odpowiednie. Życie jednak pisze różne scenariusze i „Pomarańczowo-czarni” ponownie muszą gonić czołówkę.
Przygotowania do sezonu
Podopieczni Ivana Djurdjevicia do rundy wiosennej przygotowywali się na swoich obiektach w Głogowie. Pierwszy trening odbył się 20 stycznia. Djurdjević i jego sztab szkoleniowy zaplanowali osiem sparingów dla swoich podopiecznych. Docelowo udało się rozegrać ich siedem. Mecz z Zagłębiem został odwołany, a powodem były solidne opady śniegu. Pierwszy miał miejsce 23 stycznia, a naprzeciwko Chrobrego stanął Górnik Polkowice. Lepsi okazali się „Pomarańczowo- czarni”, którzy zdołali pokonać 2:1 zespół rywala.
Tak prezentuje się cała lista meczów kontrolnych:
- vs. Górnik Polkowice (2:1)
- vs. Miedź II Legnica (3:0)
- vs. Zagłębie Lubin (odwołany)
- vs. Miedź Legnica (0:1)
- vs. KKS Kalisz (1:1)
- vs. Śląsk II Wrocław (1:2)
- vs. Unia Janikowo (1:0)
- vs. Świt Szczecin (3:1)
Wydaje się, że głogowianie mają za sobą wystarczająco dobry okres przygotowawczy, by wiosną wystartować z wysokiego C.
Transfery
Chrobry Głogów po raz kolejny wykazał spory spokój podczas okienka transferowego. Ponownie (jak i latem) skupiono się raczej na uzupełnianiu ewentualnych luk. Drugie okienko z rzędu uniknięto sytuacji, w której do Głogowa przyjechał jeden pełny wagon zawodników, a drugi pełny wyjechał. Popieramy tego typu powściągliwość i spokojne budowanie zespołu. Głogowianie pozyskali trzech nowych zawodników:
- Mavroudis Bougaidis – sprowadzony z PAO Koufalion, 27-letni środkowy obrońca;
- Dominik Dziąbek – sprowadzony z Hutnika Szczecin, 19-letni skrzydłowy, o którym więcej możecie poczytać tutaj;
- Nikodem Niski – wypożyczony z Legii Warszawa, 18-letni prawy obrońca.
Mówiło się również o możliwym sprowadzeniu Jakuba Araka z Lechii Gdańsk. Do transferu jednak nie doszło, gdyż sam napastnik wybrał Raków Częstochowa. Z klubem pożegnał się natomiast Jarosław Ratajczyk, który przeniósł się do Górnika Polkowice.
Widać gołym okiem plan w poruszaniu się po rynku transferowym. Nie możemy zarzucić osobom odpowiedzialnym za transfery w Głogowie, że działają chaotycznie. Do Chrobrego trafiają jedynie zawodnicy, którzy rzeczywiście są potrzebni. Ewentualnie którzy mogą się w przyszłości rozwinąć (Dziąbek). Grek Bougaidis ma być uzupełnieniem defensywy Djurdjevicia. Zwłaszcza że od dłuższego czasu już pauzuje 33-letni Michał Michalec. Dziąbek to utalentowany skrzydłowy, który wie, jak smakuje sukces. To brązowy medalista mistrzostw świata dzieci z domów dziecka. Ruch przyszłościowy, który może się opłacić. Nikodem Niski to wzmocnienie rywalizacji na prawej stronie defensywy, na której grają Michał Ilków-Gołąb i Przemysław Stolc. Zabrakło jednak zdecydowanego ruchu w kierunku sprowadzenia napastnika.












