PGE GKS Bełchatów nie odrobił straty do lidera I ligi. W meczu 20. kolejki niespodziewanie zremisował 1:1 z broniącą się przed spadkiem Chojniczanką Chojnice. Bramki zdobyli Marek Gancarczyk oraz Mateusz Mak.
Spotkanie obu tych drużyn (szczególnie pierwsza połowa) nie stało na zbyt wysokim poziomie. Akcje były mało dynamiczne i z reguły brakowało im wykończenia. Niespodziewanie pierwsza na prowadzenie wyszła w 7. minucie Chojniczanka Chojnice. Po dośrodkowaniu w pole karne piłkę w siatce umieścił strzałem głową Marek Gancarczyk.

Od początku drugiej połowy do ataku rzuciła się drużyna wicelidera I ligi. Długo nie mogli oni jednak znaleźć drogi do bramki strzeżonej przez Rafała Misztala. Sztuka ta udała się dopiero w 73. minucie. Po strzale Michała Renusza bramkarz gości odbił piłkę przed siebie, a w odpowiednim miejscu znalazł się Mateusz Mak, który skierował futbolówkę do siatki.
Końcówka spotkania to istna obrona Częstochowy w wykonaniu zespołu Chojniczanki Chojnice. Na szczęście dla drużyny gości, bełchatowianie nie potrafili wykorzystać licznych okazji na zdobycie bramki. Najbliżej był Renusz, którego strzał dosłownie o milimetry minął słupek bramki Misztala.
Po dzisiejszym spotkaniu GKS Bełchatów nadal pozostaje wiceliderem ze stratą 2 punktów do lidera, Górnika Łęczna, który swój mecz rozegra jutro.











