Chelsea Londyn pokonała Galatasaray Stambuł 2:0 i pewnie awansowała do 1/4 finału Ligi Mistrzów. Gole dla „The Blues” strzelali Samuel Eto’o oraz Garu Cahill.
Przed spotkaniem najwięcej mówiło się o powrocie na Stamford Bridge, Didiera Drogby. Nic dziwnego, skoro napastnik to żywa legenda londyńskiego klubu. Już w 3. minucie Chelsea wyszła na prowadzenie. Po kapitalnym podaniu Oscara Samuel Eto’o znalazł się w polu karnym i uderzył w kierunku dalszego słupka, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. W 22. minucie gospodarze zabawili się z obrońcami „Galaty”, jednak wykończenie akcji przez Lamparda pozostawiło wiele do życzenia.

W 33. minucie po dośrodkowaniu Lamparda do piłki doszedł Terry, który miał przed sobą tylko Muslere. Kapitan „The Blues” włożył w uderzenie zbyt wiele siły i piłka przeleciała nad poprzeczką. Przed przerwą, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, do futbolówki najwyżej wyskoczył Terry, jego strzał obronił bramkarz, ale Gary Cahil był we właściwym miejscu i strzelił drugiego gola. W pierwszej połowie goście nie mieli za wiele do powiedzenia.
Druga część meczy była podoba do pierwszej. Od początku to Chelsea była stroną dominującą. Turcy nie potrafili przytrzymać dłużej piłki ani wymienić kilku podań. Świetne spotkanie rozgrywał Frank Lampard, który w 62. minucie był w dogodnej sytuacji do zdobycia bramki, jednak strzał głową oddany przez pomocnika był zbyt lekki. W 84. minucie Eden Hazard oddał bardzo groźny strzał z pola karnego, jednak tym razem Muslera popisał się świetną interwencją i sparował piłkę poza boisko. W końcówce, wprowadzony po przerwie Fernando Torres miał świetną szansę, ale Hiszpan zamiast podawać do lepiej ustawionego kolegi, zdecydował się na uderzenie.
Chelsea nie musiała atakować, natomiast Galatasaray nie za bardzo potrafiło, przez co drugie 45. minut nie było porywającym widowiskiem. W grze podopiecznych Jose Mourinho dziś wszystko funkcjonowało świetnie. Wynik 2:0 to najmniejszy wymiar kary dla podopiecznych Roberto Manciniego.










