Micah Richards jest na celowniku Realu Madryt, ale hiszpański klub natrafił na niemałą przeszkodę, jaką jest cena za angielskiego obrońcę.
Ciemnoskóry defensor jest uznawany za wielki talent młodego pokolenia, więc zainteresowanie ze strony najlepszych klubów na świecie nie powinno nikogo dziwić.
Manchester City jednak zdaje się być dobrze ubezpieczony – potencjalny transfer Anglika będzie kosztował nie tylko około 32 milionów euro, ale dodatkowe 20% z kolejnego transferu zawodnika.
Jose Mourinho jest znany z tego, że myśli o długofalowej przyszłości klubów, w których pracuje, a do tego jest fanem umiejętności Richardsa. Nie da się jednak zaprzeczyć, że ponad 30 milionów euro to cena zaporowa, której Real w tym momencie nie jest w stanie zapłacić.










