Bramkarz Chelsea Londyn, Petr Cech, jest rozczarowany, że awans jego drużyny będzie zależał od wyniku meczu Szachtar – Juventus. „The Blues” skomplikowali sobie sytuację, przegrywając we wczorajszym meczu ze „Starą Damą” 0:3.

Petr Cech zdaje sobie sprawę, że nawet wysokie zwycięstwo nad FC Nordsjaelland nie zapewni jego drużynie udziału w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Aby londyńczycy awansowali, spełniony musi zostać jeszcze jeden warunek. Szachtar Donieck musi wygrać z Juventusem. Golkiper reprezentacji Czech wie, że będzie to bardzo trudne i „The Blues” mogą liczyć tylko na to, że los będzie im sprzyjał.
– Przed meczem wiedzieliśmy, że wszystko jest w naszych rękach. Teraz musimy wygrać i mieć nadzieje, że los będzie dla nas łaskawy. Ale bądźmy realistami. Juventus gra naprawdę świetnie i potrzebuje tylko punktu, a Szachtar ma już pewny awans, więc nie musi ryzykować – powiedział Cech.
– To jest bardzo smutny moment, bo zeszłoroczna edycja Ligi Mistrzów była dla nas jak sen. Nie mówię, że ta musi być koszmarem, ale na pewno jest wielkim rozczarowaniem – zakończył bramkarz Chelsea.










